Pepe Pan Kot z hodowli Zguba Elfów*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Hehe brytoza widzę dopadła i Ciebie, nie ma na to ratunku to nieuleczalne. Tylko patrzeć, a za moment tu jakiś inny misiaczek się pojawi do pierwszego <lol>
Awatar użytkownika
BRI van Doro
Hodowca
Posty: 164
Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
Hodowla: Cats van Doro*PL
Kontakt:

Post autor: BRI van Doro »

Ale z niego śliczna kluseczka . <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

BRItozzza w pełni <lol>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Wiola_84 pisze:<roll> Jest tu na forum dziewczyna o pseudo Kumiko lub Kamilko prowadz hodowle... bo ja chciałam powiedzieć że... <zakochana> zakochałam się w jej kotkach a szczegolnie w tym ktorego ma na zdjęciu w avatarze.
Piękne ma te kociaki prawda?
Zachorowałam na pięknego Pointa chyba tak się nazywa to umaszczenie <serce> <rotfl> oj źle chyba ze mną.... hihihihi

)
Pepe jest kapitalny i może będzie mieć towarzysza, bo u Kamiko będą niedługo młode koty. Wiem, bo też śledzę tę hodowlę i jestem tak samo zakochana w kotach Mazurii. Kocury tam są po prostu "obłędne"! Bartalameo <serce> <serce> <serce> i River <shock> <zakochana> .
Głaski dla Pepe! :kotek:
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Oj przepadłaś Wiolu, przepadłaś. Ja tylko dodam im wcześniej pojawi się drugi maluch tym lepiej. Dla Was i dla Pepusia ( <roll> moja córcia tak wołała na swój pępek jak była mała). Dwa razwy więcej szczęścia, dwa razy więcej miłości. Czekam na kolejne fotki maluszka.
Awatar użytkownika
Wiola_84
Posty: 97
Rejestracja: 25 lut 2012, 19:48

Post autor: Wiola_84 »

witam,

dziewczyny mam pytanie <?>
No więc zauwazyłam że mojemu kociakowi ropieją oczka ale były to dośćmałe ilości a ja przemywałam mu te oczęta przegotowaną wodą tak jak przemywa się małym dzieciom od zewnątrz do wewnątrz jednak dzisiaj miałam wrazenie ze wydzieliny było więcej :-(
Obejrzałam malucha dokładnie, oko piękne przejrzyste, błonka nie zaczerwieniona "na swoim" miejscu hm czy to może być jakaś reakcja na zmianę środowiska w końcu maluch jest z nami dopiero tydzień <?>
Cz powinnam sie niepokoic i isc do weta?
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Przede wszystkim nie "moczyć" oczu. Jeśli wydzielina jest żółta, bądź zielona, wet konieczny bez względu na jej ilość. Jeśli tylko sucha wydzielina po nocy w kącikach oczu (może być taka bordowa, ale ma zasychać), albo czyste łezki po jedzeniu, należy je usunąć chusteczką higieniczną, bez moczenia i rozpulchniania śluzówek. Przy założeniu oczywiście, że śpioszki są jedynie w kącikach, i tylko z kącików je usuwamy, żadnego "wycierania" spojówek.

Zmiana domu to zawsze stres dla kota, bez względu na to, jak świetnie by się nie zachowywał.
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

śliczny jest :kotek:
Awatar użytkownika
Wiola_84
Posty: 97
Rejestracja: 25 lut 2012, 19:48

Post autor: Wiola_84 »

Dorszka pisze:Przede wszystkim nie "moczyć" oczu. Jeśli wydzielina jest żółta, bądź zielona, wet konieczny bez względu na jej ilość. Jeśli tylko sucha wydzielina po nocy w kącikach oczu (może być taka bordowa, ale ma zasychać), albo czyste łezki po jedzeniu, należy je usunąć chusteczką higieniczną, bez moczenia i rozpulchniania śluzówek. Przy założeniu oczywiście, że śpioszki są jedynie w kącikach, i tylko z kącików je usuwamy, żadnego "wycierania" spojówek.

Zmiana domu to zawsze stres dla kota, bez względu na to, jak świetnie by się nie zachowywał.
Uffff,wiec jestem uspoojona, wydzielina nie ma ani żółtego koloru ani zielonego i własnie rzuciałam się na opisanie "problemu" a nie poszukałam watku o ropiejących oczkachna szczęscie już się [shadow=red]dokształciłam w wątku zdrowie.[/shadow]
bardzo dziękuję za odpowiedz, nie będę już kotka męczyć wycieraniem mu oczek zwilzonym wacikiem.
Niemniej jednak będę go miała na oku <mrgreen>
Jeszcze raz dziekuje <pokłon>
Awatar użytkownika
Wiola_84
Posty: 97
Rejestracja: 25 lut 2012, 19:48

Post autor: Wiola_84 »

Po obserwacji malucha stwierdzam, że przedwcześnie się zmartwiłam bo oczka wyglądają prawidłowo a moja wcześniejsza "ropka" to poporstu "śpiochy" <rotfl>

Musze przyznać, że mam bardzo cierpliwego kotka bo choć wielkiem porównywalny jest z moim prawie 2 letnim synkiem to w ich wspólnych zabawach Pepe wykazuje się prawdziwą "mądroscią" ja za to jestem na baczność przez cały okres zabawy.

Kociak w ostatnich dniach odrył drapak <klaszcze> jeszcze niechetnie z niego korzysta ale od czasu do czasu podchodzi,podrapie... <ok>

Kilka dni temu była u mnie znajoma, zachwycała się kociakiem a ten jakby na zawołanie zaczął przed nią paradować, potem wygłupiać się, skakaćwmiejscu jak piłeczka, gonić za ogokiem <shock> now szoku byłam <mrgreen> a znajoma z tych co kotów - niet - nagle ze łzami w oczach "jesssu, on jest boski,nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze" po czym nastąpiła seria :kotek: głasków na które mój Pepuś zareagował prawdziwym łaszeniem i prężeniem się - chyba ją polubił <lol>
W ogole ten mój maluch to towarzyski kociak, wita gości w drzwiach, pózniej chowa się w jakimśkącie by za chwile znowu daćo sobie znać <lol>
Ok koniec przynudzania...
Oto zdjęcia - miłego oglądania :-?

Powiedzcie mi cote nasze ktoki mają z leżeniem na komputerze??

Obrazek

Obrazek

a tutaj tak mi dobrze kiedy mój Pan mnie głaska, pomrucze mu doucha za to ...

Obrazek

na drapaku jestem niczym Pan mieszkania,widzę wszystko i wszystko mogę mieć po kontrolą

Obrazek
Zablokowany