Poznajcie Diesla ;)
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
-
monika§
- Posty: 351
- Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55
Wiem, że pewnie przesadzam, ale..
Mój przytulas, który zawsze i wszędzie mi towarzyszy, podstawia się do miziania i głaskania, od wczoraj przestał okazywać mi zainteresowanie i miłość
W nocy spał na szafie (zwykle śpi ze mną w łóżku, czasem mu się zdarzyło iść na szafę, ale zawsze prędzej czy później przychodził do mnie), teraz w ciągu dnia nie siedzi ze mną w pokoju, tylko idzie sobie do innego, od 2-3 godzin siedzi w pudełku tekturowym
Nie wiem co się stało, mam wrażenie, że jest smutny, ale nie wiem czemu, nic się nie zmieniło, nie wychodziłam z nim nigdzie, nie brakuje mu niczego (tak myślę
)
Apetyt chyba dobry, dziabnął parę chrupek, wody się napił.
No i uchyla się przed pogłaskaniem i ucieka jak go biorę na ręce
Mój przytulas, który zawsze i wszędzie mi towarzyszy, podstawia się do miziania i głaskania, od wczoraj przestał okazywać mi zainteresowanie i miłość
W nocy spał na szafie (zwykle śpi ze mną w łóżku, czasem mu się zdarzyło iść na szafę, ale zawsze prędzej czy później przychodził do mnie), teraz w ciągu dnia nie siedzi ze mną w pokoju, tylko idzie sobie do innego, od 2-3 godzin siedzi w pudełku tekturowym
Nie wiem co się stało, mam wrażenie, że jest smutny, ale nie wiem czemu, nic się nie zmieniło, nie wychodziłam z nim nigdzie, nie brakuje mu niczego (tak myślę
Apetyt chyba dobry, dziabnął parę chrupek, wody się napił.
No i uchyla się przed pogłaskaniem i ucieka jak go biorę na ręce
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Monika nie martw się, ja to samo przechodziłam jakies dwa tygodnie temu gdy moja Lunia która nie odstępowała mnie na krok zaczęła sie usamodzielniać. Wcześniej cały czas była na moich kolanach, spała ze mna w łóżku wtulona i nage załapałam zdziwko że poszła spać do drugiego pokoju, zdziwiona poszłam popatrzeć czy z nią wszystko ok, a ona odprowadziła mnie do sypialni i wróciła na poprzednie miejsce <lol> Przestała też przychodzić na kolana, leżała zawsze koło mnie ale już nie na kolanach. Już przywykłam ale pierwsze dni byłam w szoku
Głaskać też jakoś niespecjalnie sie dawała..Wczoraj znowu przyszła na kolana - pierwszy raz od jakis dwóch czy trzech tygodni, znowu się wtula w nocy, więc kociaki chyba mają takie okresy <mrgreen>
-
monika§
- Posty: 351
- Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55
Jadę z Dieslem do weterynarza.. może jestem przewrażliwiona, ale po pewnym zdarzeniu wolę dmuchać na zimne
Wcześniej miałam królika, który właśnie z dnia na dzień stał się osowiały, a następnego dnia już kicał za TM, więc teraz wolę sprawdzić co jest, bo naprawdę kić dziwnie się zachowuje
Uchyla się przed głaskaniem, tak się przyciska do ziemi przy głaskaniu, nie chce się bawić, nic go nie interesuje, potrafi siedzieć w jednej pozycji dość długo (nie leży na łapkach, tylko się tak podpiera, jakby chciał wymiotować? albo nie raz przy czajeniu się na zabawkę tak leży, ale nie cały czas)
Wiem wiem, przesadzam, ale... :-)
Wcześniej miałam królika, który właśnie z dnia na dzień stał się osowiały, a następnego dnia już kicał za TM, więc teraz wolę sprawdzić co jest, bo naprawdę kić dziwnie się zachowuje
Uchyla się przed głaskaniem, tak się przyciska do ziemi przy głaskaniu, nie chce się bawić, nic go nie interesuje, potrafi siedzieć w jednej pozycji dość długo (nie leży na łapkach, tylko się tak podpiera, jakby chciał wymiotować? albo nie raz przy czajeniu się na zabawkę tak leży, ale nie cały czas)
Wiem wiem, przesadzam, ale... :-)