Poznajcie Diesla ;)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

... lepiej dmuchać na zimne i sprawdzić :-)
3mam kciuki za kociaka :ok:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

Daj znać bo się denerwujemy. Trzymam mocno kciuki .....
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No właśnie ? I jak? Wiadomo już coś?
monika§
Posty: 351
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55

Post autor: monika§ »

My już w domku, trochę nam zeszło <strach>

Okazało się, że kociak ma albo herpeswirusa albo kaliciwirusa...

Ma nadżerkę na języczku, takie dwie czerwone plamki, pokazała mi pani weterynarz jak to wygląda, jest mi wstyd, że sama tego nie zauważyłam ;-(

I w zasadzie z objawów tyle, ma jeszcze nieco powiększony węzeł chłonny.

Gorączki nie ma, z płuckami wszystko w porządku.
Pani powiedziała, że jelita puste i jeśli dziś nic nie zje, to trzeba będzie go nawadniać

Dostał zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbólowy, w aptece kupiłam mu również antybiotyk AzitroLEK, dziś dostał 1,5 ml i przez następne 4 dni ma dostawać po 0,7ml

Jutro jedziemy na kontrolę i ewentualne nawodnienie :-(

Pani powiedziała, że jeśli nie przebywa z innymi zwierzętami, to musiałam to przywlec na ubraniu, na butach itp... ;-(

Mam nadzieję, że szybko wróci do pełni zdrowia, chlip
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Biedulek maleńki :-( Ale ma kochającą i bardzo czujną Panią :hug:
Monika, trzymam kciuki, żeby Dieselek szybko wrócił do formy. Grunt, że już po diagnozie i zastosowano leczenie. Ściskam <ok>
Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 605
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Kontakt:

Post autor: Alicja »

Zdrowiej kotku :kotek: A Ty Moniko zareagowałaś, więc się nie obwiniaj, zmiany na języku miałaś prawo od razu nie zauważyć :hug:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No właśnie... teraz się zorientowałam, że nie mam zielonego pojęcia jak wygląda język Tośka. Lecę sprawdzić.. chociaż pewnie mnie pogryzie :-/
monika§
Posty: 351
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55

Post autor: monika§ »

Dziękuję dziewczyny!

No, szczerze mówiąc, miałam spory problem podać małemu lekarstwo (strzykawką do pyszczka), 3 osoby były w to zaangażowane i wcale łatwo nie było :-) <strach> nie umiem tak sprawnie jak wet otworzyć pyszczka kotkowi :-(
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Dużo zdrówka i głasków :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Moniko dobrze, że jesteś taka spostrzegawcza i bardzo szybko zauważyłaś, że z kociaczkiem coś się dzieje. Najważniejsze, że już jest wdrożone leczenie.
Moniko, jak masz lekarstwo w płynie do podawania strzykawką, to nie musisz kotku otwierać pyszczka, bo wiadomo będzie się wyrywał. Najlepiej wstrzykuj lekarstwo z boku pyszczka w tą pustą przestrzeń za kłem. Powinno Ci być łatwiej w taki sposób podawać lekarstwo.
Zablokowany