Ozzy i Iggy
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Chopaki są bardzo fajni, dlatego się irytuję, gdy obiektyw tego nie widzi, a aparat tego nie kuma i wypluwa mi na karcie jakieś bohomazy zamiast prawdziwych portretów oddających ich urodę. Więc selekcjonuję zdjęcia mocno.
A Igor poważny tylko na zdjęciach <lol> On jak widzi aparat to się napusza, wyciąga z kieszeni bon na +50 zajebistości i robi się na maksa kocurzy. Ale bez aparatu jest dalej wariatem - syjamkiem <lol> Przekochanym zresztą. Strasznie się lepi do nas, przytula, pakuje na kolana.
Ozz też ostatnio bardzo przytulasty. Robi sobie tylko przerwy na arie operowe w Metropolitan Kabina Prysznicowa Hall i wyje przeokropnie. Czekam na anonim od sąsiadów z góry i z boku- z sąsiedniej klatki...
Zapomniałam się pochwalić- Igor zdrowy! Ani bakterii, ani struwitów- trumienek. Krew ma super parametry, mocz też.
Natomiast u Ozza bakterie wróciły, pojawiły się krysztaly, których wcześniej prawie nie było. Jako, że przerobił już 2 rodzaje antybioyków, zanim zdecydujemy się na podanie trzeciego, robimy mu teriapię naturalną- kwasimy mocz na potęgę i podajemy Urinodol- z żurawiną, pietruszką i glukozaminą. Pamiętam, że sama kiedyś miewałam problemy z pęcherzem i pomogly mi dopiero zioła, więc jestem dobrej myśli. W środowisku kwaśnym bakterie powinny zginąć, kryształy się rozpuścić. Dajemy sobie miesiąc. potem kontrola i dalsze decyzje.
A Igor poważny tylko na zdjęciach <lol> On jak widzi aparat to się napusza, wyciąga z kieszeni bon na +50 zajebistości i robi się na maksa kocurzy. Ale bez aparatu jest dalej wariatem - syjamkiem <lol> Przekochanym zresztą. Strasznie się lepi do nas, przytula, pakuje na kolana.
Ozz też ostatnio bardzo przytulasty. Robi sobie tylko przerwy na arie operowe w Metropolitan Kabina Prysznicowa Hall i wyje przeokropnie. Czekam na anonim od sąsiadów z góry i z boku- z sąsiedniej klatki...
Zapomniałam się pochwalić- Igor zdrowy! Ani bakterii, ani struwitów- trumienek. Krew ma super parametry, mocz też.
Natomiast u Ozza bakterie wróciły, pojawiły się krysztaly, których wcześniej prawie nie było. Jako, że przerobił już 2 rodzaje antybioyków, zanim zdecydujemy się na podanie trzeciego, robimy mu teriapię naturalną- kwasimy mocz na potęgę i podajemy Urinodol- z żurawiną, pietruszką i glukozaminą. Pamiętam, że sama kiedyś miewałam problemy z pęcherzem i pomogly mi dopiero zioła, więc jestem dobrej myśli. W środowisku kwaśnym bakterie powinny zginąć, kryształy się rozpuścić. Dajemy sobie miesiąc. potem kontrola i dalsze decyzje.
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Ale Twój Wiesław Ochman ma jajka, a mój nie <lol>Julcik pisze:Kciuki duuże za Ozza <ok>
My też mamy opery w domu.. Od rana do wieczora z niewyczerpanym reperutarem.... Ech
Wczoraj jak wył po raz kolejny z łazience, włączyłam Wiesława z arią Moniuszki na cały regulator, żeby zagłuszyć kocie miauki. Ozz wyszedł z kabiny popatrzeć na wariatkę
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Podejrzewam, że jak przyjedziecie tylko na weekend, to mozesz ich nie ujrzeć, chyba, że przemykajacych do kuwety <lol>Renia pisze:Pewnego dnia się spakuję i pojadę tam do Gdańska, żeby sprawdzić, jaka jest prawda o tych dwóch kawalerach. Mimbla swoje, zdjęcia swoje.
Musisz minimum tydzień sobie zorganizować.