Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Aga dopiero dziś siadłam spokojnie do kompa. Strasznie się cieszę że marchewek tak ładnie i szybko się zadomowił. Wiedziałam że wszystko będzie dobrze, ale nawet nie myślałam że aż tak cudnie że już w pierwszy dzień chłopaki będą się prawie kochać. Super wieści <klaszcze>
A maluszek jest śliczny, cudny i słodziutki <zakochana> <zakochana>
A maluszek jest śliczny, cudny i słodziutki <zakochana> <zakochana>
-
Bożena
- Posty: 301
- Rejestracja: 18 paź 2011, 23:19
Agnieszko gratulacje <pokłon> jesteś bardzo dobrą mamuśką a Twój Robert tatuśkiem .Wiedziałam ,że tak będzie bo wszystkie futerka czują się kochane i potrzebne to po co mają Pańci sprawiać kłopot poprostu cieszą się razem z Wami
Waszej miłości starczy żeby obdzielić całą trójkę,Vincent,Frodo i Fricco są rodzeństwem a wiadomo jedynakowi trudniej .Wymiziaj i wycałuj całą trójkę odemnie i Kacpra

- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Bożenko, chłopaki wymiziani i wycałowani.
Dzisiaj od 3 rano gonitwy
. Najpierw jeden średni słoń, za nim słoniątko, a największy słoń, stał troszkę zdziwiony, rozespany, ale jak zajarzył o co biega, to oczywiście się przyłączył. Raban w domu niesamowity <strach> . Młody się zmęczył, to przylazł na głowę tatusia i włączył traktorek, a ja do 5 juz nie spałam. Pozostała dwójka zaległa w nogach i w najlepsze chrapała
Fricco nadal nie pije, ale wpadłam na pomysł, że do mokrego dolewam troszkę ciepłej wody i mieszam mu jak zupkę. Wychlipie wszystko, jednak obawiam się, że jest to i tak za mało. Przy okazji rezydenci korzystają, bo przecież im też muszę dać, a oni już odzwyczajeni od puszek
A młody ma taki apetyt, że ło matko
. Wcina wszystko, ale musi mieć odpowiednio podane. Najlepsze są spodeczki od filiżanki z ikei. Gotowany kurczaczek jest mniam i to w ogromnych ilościach, bo jak za mało, to odgania chłopaków od misek i wyjada im <lol> , a ciapki oczywiście pozwalają na to.
Wspólny obiadek

i zabawa

Dzisiaj od 3 rano gonitwy
Fricco nadal nie pije, ale wpadłam na pomysł, że do mokrego dolewam troszkę ciepłej wody i mieszam mu jak zupkę. Wychlipie wszystko, jednak obawiam się, że jest to i tak za mało. Przy okazji rezydenci korzystają, bo przecież im też muszę dać, a oni już odzwyczajeni od puszek
A młody ma taki apetyt, że ło matko
Wspólny obiadek

i zabawa

- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt: