Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
dźinx
Hodowca
Posty: 191
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
Hodowla: Magic Galaxy*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: dźinx »

Reniu...

Dziwię się, że wet działa w opisany przez Ciebie sposób. Moze powinien włączyć jakiś modulator odporności, który na pewno nie zaszkodzi, a pomoze!!! Zwłaszcza, ze piszesz, iż Megunia ma spadek odporności, łzawienie oczek, osłabienie.
Awatar użytkownika
basienka
Hodowca
Posty: 128
Rejestracja: 17 cze 2009, 20:51
Kontakt:

Post autor: basienka »

ojej dawno na forum nie zaglądałam, a tu takie smutne wieści :-(
mocno trzyma kciuki za zdrowie i mocno ściskam :hug:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Renia i MEGAN pisze:Dzwoniłam do weta, bo mi to spokoju nie daje, że ona taka biedna i powiedział, że wyklucza FiV i FeLV, bo gdyby była zarażona, to po sterydzie nasiliłyby się objawy, a jej niby to zaczerwienienie znika, tylko jest taka oklapła.
Trudno mi dyskutować z decyzją weterynarza bo brak mi fachowej wiedzy :-( być może ma rację.
Wiem natomiast, że zrobienie kompleksowych badań daje możliwość ogarnięcia sytuacji i zyskujemy wiedzę, dzięki której można działać dalej. Ocena sytuacji przez weterynarza może być błędna. Wyniki pokażą co i jak.
Dlatego tak Cię namawiam na te badania bo sama byłam w podobnej sytuacji. Mój wet, którego cenię nieco mnie obśmiał jak przyszłam umówić się na badania krwi kota. Powiedział, że tak nie wygląda kot, który ma FiV czy FeLV. Zapytałam, czy jest tego na 100% pewien. Powiedział, że oczywiście, że nie. Taką wiedzę przyniosą nam wyniki badań.
Wiem w jaki sposób dochodzi do zarażenia wymienionymi chorobami i wiedziałam, że mój kot nie miał na to szans a jednak wieczne nawroty choroby były i mój lęk rósł.
Dzięki tym badaniom dziś jestem spokojna i chciałabym abyś i Ty miała tę pewność, czarno na białym napisane co dzieje się z organizmem kotki.

Myślę też, że przedstawienie historii choroby innemu wetowi jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza, że (tak zrozumiałam) Pani weterynarz prowadząca Twoją kicię nie ma koncepcji co dalej robić.

Reniu, decyzja jak dalej działać oczywiście należy Tylko do Ciebie :-) To co napisałam to tylko moje przemyślenia. Jesteś na miejscu i masz ogląd sytuacji. Kciuki za Megi mocno trzymam :kotek:
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

Za Mago.
Pokaż kota innemu weterynarzowi. Domagaj się testów na FeLV (szczególnie) i FIV, bo choroby książek nie czytają, a lepiej spać spokojnie. Poproś też o badania krwi (przynajmniej morfologię), bo testy aglytunacyjne (takie jak na FIV i FeLV) nie zawsze muszą dać pozytywnego wyniku, a pobieranie krwi jedno.

Z całych sił zaciskamy kciuki za zdrowie. Trzymajcie się.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Nadrabiam trzydniowe zaległości, i takie wieści...

Jak wyżej, skonsultuj się z innym lekarzem, i domagaj się badań.

Kciuki za Megunię, żeby wreszcie lekarstwo odpowiednie się znalazło :kotek:
Awatar użytkownika
bajewka
Hodowca
Posty: 689
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
Hodowla: Bajbri*Pl
Płeć: i
Skąd: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: bajewka »

Oj, jakie wieści :-|
Dziewczyny radzą bardzo dobrze, skonsultuj z innym lekarzem

Trzymam kciuki za kotkę. :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za rady, napisałam chyba z 50 maili do rónych weterynarzy i otrzymałam bardzo wiele przydatnych informacji. Jedna z klinik podała mi spis jakie badania powinnam wykonać , więc jutro zabieram małą do innego weterynarza z karteczką jakie badania MUSZĄ wykonać. Przede wszystkim testy na FIV, FIP i FeLV oraz szczegółowe badania krwi.
Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.
Żałuję ogromnie, że takie smutne wieści teraz opanowały naszą Kocią Forumową Brygadę, serduszkiem jestem również przy Enyulce <serce> Po ciuchutku liczę, że wszystko się u niej ułoży. Wszyscy trzymamy za nią zaciśnięte łaputki <serce>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Renia i MEGAN pisze:Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.
Bardzo za to trzymam kciuki :ok:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Bądź dzielna Meguniu, kciuki trzymam za powrót do zdrowia :kotek:
Awatar użytkownika
agnieszkaalex
Posty: 222
Rejestracja: 21 lip 2009, 08:51

Post autor: agnieszkaalex »

Trzymamy wciąż kciuki :ok:
Zablokowany