Franek, Leon i Tosia
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
Tosia pozdrawia Was ze swojej zielonej skarpetuni 

Dziś dostała jeść, więc humorek automatycznie się poprawił. Cały dzień podsypia. Całe szczęście...
Skarpetka ogranicza jej ruchy (chociaż nie na tyle, żeby uniemożliwić latanie), co jest bardzo mile widziane. Niestety raczej szybko będziemy potrzebowali nowej, bo Tośka-czyścioszka wylizała już z niej połowę nitek.

Dziś dostała jeść, więc humorek automatycznie się poprawił. Cały dzień podsypia. Całe szczęście...
Skarpetka ogranicza jej ruchy (chociaż nie na tyle, żeby uniemożliwić latanie), co jest bardzo mile widziane. Niestety raczej szybko będziemy potrzebowali nowej, bo Tośka-czyścioszka wylizała już z niej połowę nitek.
- Sowa
- Posty: 87
- Rejestracja: 25 lis 2008, 16:58
- Kontakt:
-
Gonab
- Posty: 267
- Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Bardzo się cieszę, że już wszystko wraca do normy. Skarpetka rzeczywiście świetnie wyglada, a z chodzeniem to one na początku tak mają, taki bunt niby. Borgia w kubraczku nagle straciła władzę w nogach, przewracała się i leżąc patrzyła wymownie, no zróbcie coś. Po godzinie, gdy dotarło,. że nic nie zrobimy, nagle ożyła i cała władza powróciła 
Głaski dla Tosi, i Franka, któren to dzielnie dietowych katuszy z Tosią dotrzymywał <santa2>
_______________________________________________________
Dorszka

Głaski dla Tosi, i Franka, któren to dzielnie dietowych katuszy z Tosią dotrzymywał <santa2>
_______________________________________________________
Dorszka

- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
Ogłaszamy dziś dobre nowiny 
Primo: Tosina została przed chwilą uwolniona od skarpety. Nie ukrywamy, że cieszymy się z tego niezmiernie, bo wyglądała już jak menelka spod sklepu nocnego. Teraz przystąpiła do dokładnej toalety i sądzimy, że potrwa ona baaardzo długo. Dosyć śmiesznie wygląda - ugnieciona w miejscu gdzie było "wdzianko". Zapomnieliśmy już jak wyglądał układ jej plam
Secundo: Ranka zagoiła się ślicznie i praktycznie nie ma po niej śladu. Jest niewielki odczyn na dexon, ale tak to już bywa ( u ludzi też
)
Tertio: Wykonany dziś został test na FLV - wynik ujemny. To dla nas chyba najlepszy prezent gwiazdkowy jaki mogliśmy dostać
Znaczy to, że w bliżej nieokreślonej przyszłości, Tosia będzie miała koleżkę (Francio zresztą też). Dyskusje jakiej rasy chłopaczek się u nas pojawi trwają od dawna i zbyt prędko z pewnością się nie skończą.
PS> Dla wtajemniczonych - wiemy, że test ELISA nie daje 100% gwarancji, że kot jest zarażony wirusem FLV, daje natomiast bardzo wysoką pewność, że kot FLV-em zarażony nie jest i jest ona praktycznie równa z pewnością, którą dają inne o wiele bardziej złożone i tym samym kosztowne próby (nawet PCR).
Dziękujemy za wszystkie ciepłe myśli i ściśnięte do białości kciuki. Bardzo się przydały. Możecie już trochę poluzować (tylko nie za bardzo - pamiętajcie, że Tonia jest kotem specjalnej troski).
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie.
Z racji zaistniałych okoliczności przyrody chcielibyśmy całą czwórką życzyć Wam:
[center]Ciepłych, spokojnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.
Szczęścia i pomyślności wszelakiej wszystkim Wam i Waszym milusińskim.
WESOŁYCH ŚWIĄT!!![/center]
Primo: Tosina została przed chwilą uwolniona od skarpety. Nie ukrywamy, że cieszymy się z tego niezmiernie, bo wyglądała już jak menelka spod sklepu nocnego. Teraz przystąpiła do dokładnej toalety i sądzimy, że potrwa ona baaardzo długo. Dosyć śmiesznie wygląda - ugnieciona w miejscu gdzie było "wdzianko". Zapomnieliśmy już jak wyglądał układ jej plam
Secundo: Ranka zagoiła się ślicznie i praktycznie nie ma po niej śladu. Jest niewielki odczyn na dexon, ale tak to już bywa ( u ludzi też
Tertio: Wykonany dziś został test na FLV - wynik ujemny. To dla nas chyba najlepszy prezent gwiazdkowy jaki mogliśmy dostać
Znaczy to, że w bliżej nieokreślonej przyszłości, Tosia będzie miała koleżkę (Francio zresztą też). Dyskusje jakiej rasy chłopaczek się u nas pojawi trwają od dawna i zbyt prędko z pewnością się nie skończą.
PS> Dla wtajemniczonych - wiemy, że test ELISA nie daje 100% gwarancji, że kot jest zarażony wirusem FLV, daje natomiast bardzo wysoką pewność, że kot FLV-em zarażony nie jest i jest ona praktycznie równa z pewnością, którą dają inne o wiele bardziej złożone i tym samym kosztowne próby (nawet PCR).
Dziękujemy za wszystkie ciepłe myśli i ściśnięte do białości kciuki. Bardzo się przydały. Możecie już trochę poluzować (tylko nie za bardzo - pamiętajcie, że Tonia jest kotem specjalnej troski).
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie.
Z racji zaistniałych okoliczności przyrody chcielibyśmy całą czwórką życzyć Wam:
[center]Ciepłych, spokojnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.
Szczęścia i pomyślności wszelakiej wszystkim Wam i Waszym milusińskim.
WESOŁYCH ŚWIĄT!!![/center]
- roedeer
- Posty: 36
- Rejestracja: 15 gru 2008, 21:00
No to z całego serducha gratulację dla Tosieńki, że tak długo ze skarpetą wytrzymała
(zresztą wyboru za dużego nie miała
) prezent pod choinkę dla niej jak znalazł <santa1> Maleńka ale dzielna z niej koteczka :-)
A jakie rasy wchodzą w grę? Wszystkie? Czy wstępna selekcja przeprowadzona?:)
No to Tosia będzie miała z kim brykaćAnia i Krzyś pisze: Znaczy to, że w bliżej nieokreślonej przyszłości, Tosia będzie miała koleżkę (Francio zresztą też). Dyskusje jakiej rasy chłopaczek się u nas pojawi trwają od dawna i zbyt prędko z pewnością się nie skończą.

