Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- Giovanna
- Posty: 258
- Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21
Tobie łatwiej, bo masz Mumisława, a ja tu tęsknię!Joanna P. pisze:Wiem i żałuję, że nie zobaczę cudnej Grace liveAgnieszka7714 pisze:A miałaś jechac 23? No ale jak wyjazd wypadł to się nie dziwię. No to trzymam kciuki za jak najszybsze odwiedziny.Joanna P. pisze: Dopiero 2 kwietnia, Agnieszko ... 24-go marca wyjeżdżam na tydzień, wracam 1-go kwietnia i natychmiast po powrocie jadę do Lili :-)
Ale za to Giovanna będzie pierwsza bo juz 22. <mrgreen>![]()
Rozważałam wcześniejszy wyjazd po Gucia (w najbliższy weekend), ale wobec mojego wyjazdu doszłyśmy do wiosku z Lilą, że 2 kwietnia będzie najbardziej optymalny. Muszę jeszcze troszkę uzbroić się w cierpliwość :-)
A Twój Fricco jest po prostu do zjedzenia <serce>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Giovanno :-) Tęsknimy razem z Mumisławem, który ma ostatnio serię napadów głupawki i ewidentnie brakuje mu kompana <mrgreen>Giovanna pisze:Tobie łatwiej, bo masz Mumisława, a ja tu tęsknię!Joanna P. pisze:Wiem i żałuję, że nie zobaczę cudnej Grace liveAgnieszka7714 pisze: A miałaś jechac 23? No ale jak wyjazd wypadł to się nie dziwię. No to trzymam kciuki za jak najszybsze odwiedziny.
Ale za to Giovanna będzie pierwsza bo juz 22. <mrgreen>![]()
Rozważałam wcześniejszy wyjazd po Gucia (w najbliższy weekend), ale wobec mojego wyjazdu doszłyśmy do wiosku z Lilą, że 2 kwietnia będzie najbardziej optymalny. Muszę jeszcze troszkę uzbroić się w cierpliwość :-)
A Twój Fricco jest po prostu do zjedzenia <serce>
Agnieszko, sorry za <offtopic> oddajemy wątek Twoim kociastym <mrgreen>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Oj tam oj tam, podyskutujcie jeszcze troszkę. Giovanna, trzeba było pisac, to ukradłabym panienkę cichaczem i już byłaby u Ciebie. Tylko czy oddałabym <mrgreen>
Wczoraj kotki były prawie cały dzień same. Bałam się wracać do domu i co tam zastanę. A tu niespodzianka. Krwi brak
, sierści powyrywanej również, nawet porządek był, kotki bez popodgryzanych gardeł, a maluch siedzi przed Frodem jak na kolejce górskiej i co chwilę łapką dotyka jego pysia, a ten <shock> OCIERA SIĘ o młodego.
Ale są tez i złe wieści. Maluszek dostaje puszeczki i gotowane mięsko (rezydenci surowe) więc i chłopaki tez po troszeczku z puszeczki. No i zaczyna się smrodek w kuwecie. Od Froda. No i z bólem serca muszę zamykać się z Friccusiem i dawać mu chyba po kryjomu
Wczoraj kotki były prawie cały dzień same. Bałam się wracać do domu i co tam zastanę. A tu niespodzianka. Krwi brak
Ale są tez i złe wieści. Maluszek dostaje puszeczki i gotowane mięsko (rezydenci surowe) więc i chłopaki tez po troszeczku z puszeczki. No i zaczyna się smrodek w kuwecie. Od Froda. No i z bólem serca muszę zamykać się z Friccusiem i dawać mu chyba po kryjomu
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Agnieszko ale jak pieknie sie zakumplowali jestem pod wielkim wrażeniem i bardzo sie cieszę ,a tak się bałaśAgnieszka7714 pisze: Ale są tez i złe wieści. Maluszek dostaje puszeczki i gotowane mięsko (rezydenci surowe) więc i chłopaki tez po troszeczku z puszeczki. No i zaczyna się smrodek w kuwecie. Od Froda. No i z bólem serca muszę zamykać się z Friccusiem i dawać mu chyba po kryjomu
A jedzonko
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Musze poskarżyć się na moje futerka. Łobuzy opedzlowały nasze sadzonki pnączy na ogródek. Były jeszcze malusieńkie, ale juz zaczęły kiełkować. A ile radości mieliśmy jak powychodziły listki. A dzisiaj, banda łysego usiadła sobie na stole podparła o półeczkę nad kaloryferem i skróciła sadzonki o listki
. A rozmruczani przy tym jakby to był najlepszy przysmak.
Chłopaki dogadują się już całkowicie wzorcowo. Nawet Frodo już nie burczy jak mały zawiśnie na jego szyi i głowie. Już raczej mlaśnie go po pysiu jęzorem i sprawdza dupencję czy czysta.
Kocham te moje szkrabki <zakochana> <zakochana>
Chłopaki dogadują się już całkowicie wzorcowo. Nawet Frodo już nie burczy jak mały zawiśnie na jego szyi i głowie. Już raczej mlaśnie go po pysiu jęzorem i sprawdza dupencję czy czysta.
Kocham te moje szkrabki <zakochana> <zakochana>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Agnieszko ale cudowne wieści , masz przewspaniałe kociaki <serce> <serce> <serce>
a sadzonki
ja kocham kwiatki ale mój degustator Koloruś zlikwidował wszystkie
on wszystko musi do pysia i obowiazkowo spróbować sztuczne też próbuje łobuz , nie ma bata na niego uparciuch
<zły>
znalazły sobie Twoje kociszony wspólne zainteresowania <lol>
a sadzonki
ja kocham kwiatki ale mój degustator Koloruś zlikwidował wszystkie
on wszystko musi do pysia i obowiazkowo spróbować sztuczne też próbuje łobuz , nie ma bata na niego uparciuch
znalazły sobie Twoje kociszony wspólne zainteresowania <lol>
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław