Meg zwana Kocinką

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Witcha
Posty: 453
Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08

Post autor: Witcha »

Biedna Meg, mam nadzieję, że szybko się pozbiera i przestanie jej swędzenie dokuczać...

Przeczytałam cały wątek Meg i ośmiałam się bardzo a teraz jak wróciłam do końcówki to jeszcze bardziej mi biedusi szkoda...
Moja Nina waży 3,400 więc tylko 50 cięższa od Twojej miziulki... Na łapce ma wygolony kawałek futerka po wenflonie i jak widzę jaka to gruba warstwa tej sierści z całym dobrodziejstwem plus widzę ją w mundurku posterylkowym to widzż, że ona mniejsza o 1/3 od tego wrazenia jakie robi z futrem...
Głasiaczki dla Megusi Kocinki :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Izabela AD
Posty: 695
Rejestracja: 14 mar 2012, 08:37
Płeć: kobieta
Skąd: łódź

Post autor: Izabela AD »

Dużo zdrówka dla koteczki :kotek:
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Bardzo Wam dziękuję! <serce> Bardzo chciałabym, żeby już była zdrowa, żeby jej się skóra ładnie zagoiła i porosła puchem w kolorze ecru w beżowe cętki (bo te liliowe umaszczenie, to tylko takie z nazwy ;-)) )
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

Meg wracaj do zdrowia i ofutrz się ślicznie :kotek:
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Meguniu wracaj szybciutko do zdrówka :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

:-( Jej biedna Meg.
Właśnie chciałam napisać o tabletkach zamiast zastrzyku ale już zostało napisane.
Wracaj do zdrówka Kocinko :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Biedna Megusia. Trzymam kciuki za jej zdrówko. Mam nadzieję że szybko wyjdziecie na prostą :kotek: :kotek:
Bożena
Posty: 301
Rejestracja: 18 paź 2011, 23:19

Post autor: Bożena »

Kosanna jak Megunia <?> ranka wygojona,trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.Futerko szybko odrośnie ,Kacper po usg już ma tyci tyci meszek.Głaski dla kocinki :hug: :hug: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Bożena pisze:Kosanna jak Megunia <?> ranka wygojona,trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.Futerko szybko odrośnie ,Kacper po usg już ma tyci tyci meszek.Głaski dla kocinki :hug: :hug: :kotek: :kotek:
Dziś jak zobaczyłam w gabinecie rozmiar rany po oczyszczeniu leczonej rivanolum, solcoserylem i tribioticiem to doszłam do wniosku, że Meg pod czułym okiem weterynarzy mi się wykończy. Pod strupem była ropa a pod nią mięśnie. Od czasu Rivanolum byłam już trzy razy u weterynarza na sprawdzenie. Już od ostaniej wizyty nieśmiało zaczęłam sugerować zszycie rany. Tym razem powiedziałam, to co napisałam tutaj kilka dni wcześniej. Nie opuszczę gabinetu dopóki nie wyleczą mi kota. W rezultacie jutro z samego rana Meg jest umówiona na zabieg sterylizacji, udrożnienia kanalików łzowych i zszycia rany wywołanej martwicą. Trzymajcie kciuki, bo kciuki są badzo mocno potrzebne.
Teraz musze jej jakoś wytłumaczyć, że od 24.00 lodówka zamknięta do odwołania. Zaraz sama sobie łyknę jakieś relanium, albo walerianę. Płakać mi się chce...
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

:hug: trzymamy mocno kciuki i będziemy trzymać tyle ile będzie trzeba. Biedna kocinka, przeszła swoje i jeszcze troche przed nią, ale mam nadzieję że po tym już zapanuje spokuj. Dużo głasków i miziaków dla Megusi. :kotek: :kotek:
A dla Ciebie dużo uścisków. Będzie dobrze :hug: :hug:
Zablokowany