Ozzy i Iggy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Ja właśnie mam taką z dzika :D Kupiłam ją kiedyś dla siebie, bo podobno jest najzdrowsza dla włosów, a teraz przy Fibi się idealnie :D Zakosila moją szczotkę <lol>
Tylko problem jest taki, że często na allegro sprzedaje się szczzotki z "naturalnego" włosia za jakieś 15 zł, jednak ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Najpierw kupiłam taką właśnie za 15 zł ale włosy się po niej elektryzują, później taką trochę droższą, ale od razu widać było inną jakość, bo włosie było dużo bardziej miękkie i tą właśnie czeszę Fibi i nie widzę, żeby się mocno elektryzowała. Ogólnie wydaje mi się, że elektryzowania nie da się uniknąć zimą, ponieważ to my nosimy różne sweterki i sztuczne ubranka, które są silnie naładowane przez pocieranie, a później kotom strzela przy uszkach :D <diabeł> Nie wiem czy Wam też się tak dzieje?
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

Dzieje, dzieje <diabeł> w nocy mój ulubiony koc świeci jak latarka , a do czesania używam rękawicy z silikonowymi nakładkami z krakvetu
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

O, gdzieś mam taką rekawicę, wrzuciłam na dno szuflady, bo przy Ozzim się nie sprawdzała, chyba że jako zabawka do gryzienia...
A szczotki poszukam i tak, też mi się wydaje, że będzie lepsza dla "króliczka" :)

W nocy z kotów krzesam iskry... Kupilismy nawilżacz i stację pogody, wilgotnośc w mieszkaniu mamy potwornie niską... Wywieszenie prania nie pomaga <lol>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Oj tak, mojemu Fryderykowi też strzela przy uszkach, koszmarnie tego nie lubi, z resztą ja też nie, nic przyjemnego, a od kilku dni to już wybitnie się elektryzuję :-x

mimbla, i jak, pomógł ten nawilżacz?
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

gosiaczek8807 pisze:Oj tak, mojemu Fryderykowi też strzela przy uszkach, koszmarnie tego nie lubi, z resztą ja też nie, nic przyjemnego, a od kilku dni to już wybitnie się elektryzuję :-x

mimbla, i jak, pomógł ten nawilżacz?
minimalnie... chyba kupiliśmy taki o za małej mocy... Powinniśmy kupić większy, bo mamy sporą otwartą przestrzeń... Ale po weekendzie wstawimy go do sypialni, która jest niewielka i można ją zamknać, w przeciwieństwie do pokoju dziennego, i zobaczymy. Na razie od kilku dni mamy nędzne 31% w "salonie" i 34% w sypialni. Ale mielismy dużo mniej- niecałe 30%, zanim kupiliśmy nawilżacz. Powinno być 45-55%, żeby było "komfortowo"...
W każdym razie już tak mała zmiana, o te kilka procent, zniwelowała elektryzowanie kotów do minimum, także to działa :) Tylko wolno :(
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Przez te 2 tygodnie mojego L4 zaległości w pracy namnożyły się jak stado bakterii. Siedzę po godzinach, a koty większość dnia spędzają same. Ale nie wyglądają na znudzone :D Opanowały nowe chwyty karate i nauczyły się bawić tak, żeby nie zostawiać po sobie kupek kłaków. Przynam, że na początku sierść latała w powietrzu w takich ilościach, że nie wiedziałam, czy się regularnie tłukły, czy tylko bawiły...

Ozz ma zapalenie spojówek... Oddam królestwo za to, zeby nie oglądać tak często moich przemiłych weterynarek... Najprawdopodobniej to Herpes, więc dolegliwości będą wracać. Pani zaproponowala mi szczepionkę na tego wirusa, która sprawi, że nawroty będą rzadsze i łagodniejsze- na razie się zastanawiam. Czy macie jakieś doświadczenie z tym sposobem walki z herpesem?

Kotfory właśnie się rozkręciły i galopują po mieszkaniu. Są coraz bardziej zżyte, dzisiaj pierwszy raz widziałam Iggiego szorującego uszy Ozziemu. Cóż za poufałość <lol>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Ozzy zdrowiej słodziutki, bo to aż żal, żeby taki przystojny kotek miał "zapłakane oczka", a Ty Iggi co się tak patrzysz??
Śliczne masz te ślepka <shock> Pani musi być z Was dumna chłopaki <serce>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Oczywiście ślicznie!
Ale tak patrzę na ostatnią fotkę i mam pytanie, czy Iggy na fałdzie na brzuchu też ma ciemny kolorek? Czy co to jest? <rotfl>
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Ozz może byś odciążył trochę swoją Panią i dał sobie na wstrzymanie z tym chorowaniem :-x!
Chłopaki świetne <ok> . Zdjęcie Iggiego, który opiera pyszczek o stół jest fantastyczne <zakochana> :-D
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Ozzy zdrowiej szybciutko :kotek:
A zdjęcie Iggiego zagladajacego znad stołu <pokłon> bomba!!!!
Głaski dla ogonków :kiss:
Zablokowany