magic pisze: Z tego co juz zdążyłam poczytać tu na forum to większość z Was śpi z kotami czy Wy macie kuwety w sypialniach? I jeszcze jedno (pewnie głupie) pytanie: czy koty w nocy zazwyczaj potrzebują skorzystać z kuwety czy raczej stawia się ja tak na wszelki wypadek?
Kuwet w sypialni nie mają tylko ci, którzy albo zamykają sypialnię na noc i nie śpią z kotem, albo ci, którzy po prostu sypialni nie zamykają. W innym wypadku kuweta musi być. W ogóle polecam dwie kuwety dla jednego kota, w róznych miejscach.
Ja mam kuwetę w "sypialni", bo często zamykam drzwi do pokoju na noc - napisałam o sypialni w cudzysłowie, bo moja sypialnia jest na antresoli, w tym samym pokoju na podłodze jest kuweta, i na antresoli jest druga. Koty na ogół przesypiają noc, ale dla nich dzień zaczyna się wcześniej, niż dla nas, wstają około 4-5, i podobnie jak my, zaczynają dzień od toalety. Trzymanie pełnego pęcherza czy jelit, żeby ktoś otworzył drzwi, to nie tylko przykra sprawa, ale zwyczajnie niezdrowa. Jeśli druga kuweta jest aż tak nie do przejścia, proponuję po prostu nie zamykać drzwi na noc. Z drugiej strony, skoro gotowi jesteście Państwo nosić kuwetę, czyli i tak w nocy miałaby stać w sypialni, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie miałaby tam stać na stałe. To byłoby dla kota bardzo dobre.