No mówię, że pychol z miną a'la Lucek mu się zrobiłKamiko pisze:Bardzo wydoroślał mały na pycholu <serce>
Lucusia teraz dawaj <mrgreen>
Lucek potrzebuje czasu, pomyśleć musi, czy mu się chce ruszyć wogóle... Zanim skończy to myślenie, zanim się chłopak zmotywuje, to już jest po leżeniu i nici z przytulania. Takie to moje kocisko starsze zdystansowane do świata, ale kochane nie mniej
Nigdy dość <mrgreen> Ile ja mam takich marzeń kocich :-) Długowłosy rudzielec, długowłosy pręgowany point, szylkretka liliowa z białym, czekoladowy bik, srebrzysta koteczka... Mieć każdego kota o jakim się marzy... To byłby raj <mrgreen>animru pisze:Leo ma boskie umaszczenie. u pointów najfajniejsze jest to, że się cały czas zmienia kolor futra :-) co chwila nowy kot <lol>
kto wie, moze kiedys i u mnie zamieszka jakis niebieskooki... ach <serce>
Bardzo dziękuję <oops> My home is my castleAgnieszkaP pisze:Oooo nie <diabeł> Dzisiejsza porcja zdjęć jest w sam raz :-)
Baaaardzo miło było "zajrzeć" do Twojego pięknego mieszkanka i kolejny raz pozachwycać się Luckiem i Leośkiem <serce> <serce>![]()
Tymabri, to nie ja, jak nic Kamikowa robota <mrgreen>tymabri pisze:grzanie boczkow, masaz lokcia <mrgreen>
rozumiem, ze koty przyuczone do zawodu masazysty <zakochana>

