Nikt nie chce kotka...
A kotek się rozbisurmanił i już nie jest taki spokojny <diabeł>
...a przy tym jest koszmarnym żebrakiem, w życiu jeszcze nie widzieliśmy tak sępiącego kota.
Smutne to bardzo...
Ja marzę o drugim kocie a nawet i trzecim, ostatnio mialam okazje być w schronisku i mordki tych biednych kociaków mam przed oczyma do dzisiaj.
Ale co z tego, że ja bym bardzo chciała jak moja Afi nie chce nawet o tym słyszeć
Moja kotka jest mało towarzyska dla innych zwierząt, wręcz nie ma mozliwości wprowadzenia do naszego domu innego kota lub psa bo bardzo agresywnie reaguje.
Obcych ludzi tez nie lubi, jest bardzo strachliwa i nie ufna. Głaskac ją możemy tylko my domownicy, naszych stałych znajomych nawet omija szerokim łukiem.
A szkoda, bo miała by towarzystwo i ja bym mogła spokojniej w pracy usiedzieć, wiedząc, że kotki na pewno się nie nudzą
Czasami myslę, że może by spróbowac jednak przygarnąć drugiego kotka, ale za bardzo boje się tego ryzyka..
Trzymam kciuki za szybkie odnalezienie domku dla tej ślicznej koteczki.