Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- CZANKRA
- Hodowca
- Posty: 208
- Rejestracja: 19 lis 2009, 17:40
- Kontakt:
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Dziękujemy i my odsyłamy całusy dla siostruni <mrgreen>
A wczoraj to już swierdziłam że ja wybieram zwierzęta które kochają wszystkich i wszystko. Wybrałam takiego psa - kocha i uwielbia wszystkich i wszystko co się rusza
i teraz mam takiego kociaka.
Wczoraj był u mnie stolarz który robi mi szafkę do łazienki. Rozłozył swoje narzędzia i inne rzeczy a Lunia zaczęła zwiedzać.. Była w każdym jego pudełku, wyciągała wszystko co było w woreczkach, kradła ka.zdego rodzaju małe drewienka i się nimi bawiła. Jak Pan wiercił to szła zobaczyć co się dzieje. Wiertarka jej nie straszna. Cały czas mu się plotała pod nogami Ps. Podziwiam jego cierpliwość, ale jak mu nie przeszkadzało to mi tym bardziej <mrgreen>
Nawet zwiedziła jego kurtkę w której się zakopała i się położyła.. No wiecie co.. zdrajca normalnie ! <shock>
Ogólnie bardzo lubi gości, nie boi się, chodzi po nich, da się chwilę pogłaskać, choć na kolanach kładzie się tylko mi (choć tyle dobrego
)
No i już coraz więcej się bawi, więc jest coraz lepiej po tym zabiegu. Moja mała kochana kuleczka.
A wczoraj to już swierdziłam że ja wybieram zwierzęta które kochają wszystkich i wszystko. Wybrałam takiego psa - kocha i uwielbia wszystkich i wszystko co się rusza
Wczoraj był u mnie stolarz który robi mi szafkę do łazienki. Rozłozył swoje narzędzia i inne rzeczy a Lunia zaczęła zwiedzać.. Była w każdym jego pudełku, wyciągała wszystko co było w woreczkach, kradła ka.zdego rodzaju małe drewienka i się nimi bawiła. Jak Pan wiercił to szła zobaczyć co się dzieje. Wiertarka jej nie straszna. Cały czas mu się plotała pod nogami Ps. Podziwiam jego cierpliwość, ale jak mu nie przeszkadzało to mi tym bardziej <mrgreen>
Nawet zwiedziła jego kurtkę w której się zakopała i się położyła.. No wiecie co.. zdrajca normalnie ! <shock>
Ogólnie bardzo lubi gości, nie boi się, chodzi po nich, da się chwilę pogłaskać, choć na kolanach kładzie się tylko mi (choć tyle dobrego
No i już coraz więcej się bawi, więc jest coraz lepiej po tym zabiegu. Moja mała kochana kuleczka.