Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Renia pisze:
Danusia pisze: może troszkę więcej poprzytulaj bidulkę

:kotek: :kotek:
Danusiu, Fibi to jest moja przylepka. Wszędzie mi towarzyszy. Jak szyję, to leży na kanapie w mojej "pracowni", jak idę do pokoju, to kładzie się obok mnie, albo zasypia na moich kolanach, jak idę spać, to kładzie się przy mnie. Przytulanek jej nie brakuje. Jak beczę, to nos pcha mi do oczu...
Aż w brzuchu poczułam te emocje :-( skad ja to znam.

Renatko cos trzeba z tymi piorunami i błyskawicami wokół Was zrobić z uwagi na koteczki :zalamka: Fibi musi sie czuć niepewnie :-( brak
Koloruś jest łobuziaczkiem alpinistą ale Kala też taki przytulaśny i niesamowicie kochany futrzak jest zawsze przy mnie i widzę jak wszystko co się dzieje w tych czterech scianach wpływa na nasze zwierzaki. Poprzednia nasza sznaucerka jak my mieliśmy spięcia płakała w głos i strasznie sie bała, miała wręcz dygotki, czasami to ona sprowadzała nas na ziemię.
Potrafiła ryczeć razem ze mną ,a potem nie jadła dwa dni.
Zawsze cisza i spokój są dla zwierzaków najważniejsze to poczucie bezpieczeństwa :ok:

Całym sercem jestem z Wami <serce>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

jakieś cuda dzis mi sie tu dzieją :-( <offtopic> usiłuje poprawić
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Reniu, jesteś madra kobietka i poradzisz sobie z problemem. W Twoich oczach pewnie urósł do niebotycznych rozmiarów, dlatego tak mocno Cię to dręczy. Spróbuj stawić mu czoła i nie poddawaj się. Trzymam za Ciebie mocne kciuki. Czasami taka szczera rozmowa bardzo pomaga. Wywal na stół co Cię dręczy, a atmosfera zrobi się lżejsza. :hug:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Reniu trzymam kciuki żeby wszystko się poukładało <ok>
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Renia pisze:Przytulanek jej nie brakuje. Jak beczę, to nos pcha mi do oczu...
Reniu jak dobrze pamiętam , to temat był już przerabiany ..... <gwiżdże> , szkoda że to Bielsko dopiero w czerwcu...... <diabeł> , odpuść sobie proszę te płacze i lamenty :-x o Dziewczynce pomyśl , jakie ona musi stresy przechodzić będąc tak z Tobą tak emocjonalnie związna. :kotek: Potrząśnij KIMŚ :bicz: bo zdrowie Fibi jest najważniesze i ta istotka nie zasługuje na tyle złych emocji. :hug:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

:hug: :hug: :hug:
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Post autor: tymabri »

Doczytalam wateczek, duzo zdrowka zycze dla kociastych, trzeba sily na wiosne pozbierac. :hug:
Marina
Posty: 553
Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24

Post autor: Marina »

Reniu, wspieram Cię psychicznie :hug: i za Fibulka kciuki ściskam, żeby brzuszek do zdrówka wrócił :kotek:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Renia spróbujcie na spokojnie porozmawiać - trzymam kciuki
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Trudno się rozmawia ze ścianą. To mnie dobija bardziej, niż milczenie. Ja mówię i ....ciiiisza.

Fibi czuje się już lepiej. Na szczęście dzisiaj obyło się bez krwawej rewolucji <serce> jak się wkurzę, to zapakuję je do transportera i zabiorę daleko.

To takie książkowe, żeby problemy rozwiązywać rozmową. A co, jak na hasło :chciałabym porozmawiać, drugi człon dostaje silnego uczulenia?
Zablokowany