No na taki widok to każdy wymięknie .... oj zazdroszczę ..... ale masz fajnie ... co tam pranie ... <mrgreen>
ja właśnie też jestem po odkurzaniu wszystkich niebieskich filczaków z kątów. Ile bym nie sprzątała za chwilę są nowe <lol>
manita pisze:Dzisiaj było pełne szaleństwo. Pani sprzątała w garderobiea cielaki wykopały z "czarnej dziury" czarną myszkę. Szaleństwo, mieszkanie trzęsące się w fasadach, sąsiedzi pewnie dość już mieli a ci latali, latali aż popadali <lol>
szkoda tylko,że na stercie czystego prania, ale co tam, ciii... niech sobie śpią, najwyżej nastawię jedną pralkę więcej. Uwielbiam ten widok <serce> .
Co tam pranie, taki widok jest bezcenny <tańczy> , a sąsiedzi ...... no cóż ja swoim też czasami współczuję gdy moja gromada przewala się z pokoju do pokoju. Takie to życie w blokach