Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- destiny
- Hodowca
- Posty: 121
- Rejestracja: 30 lis 2008, 23:32
- Hodowla: DESTY*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
- Kontakt:
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Oj dziewczynki mówię Wam, Lunia ma coraz większą obsesję na punkcie wanny i wody <shock> Ja wiedziałam że brytki często lubią wodę no ale tak żeby aż chcieć sie utopić <shock> Nawet jak myje głowę to łazi, łazi, w końcu wskakuje bo fajna piana z włosów leci - MASAKRA !! <lol>
I jeszcze uwielbiam jak świeżo co posprzatam, umyję podłogi i Lunia hop do mokrej wanny a potem wszędzie ślady na panelach
Ps. Postaram się niedługo jakieś zdjęcię wrzucic z Świąt <oops> bo coś ostatnio brak czasu i sił na wszystko
I jeszcze uwielbiam jak świeżo co posprzatam, umyję podłogi i Lunia hop do mokrej wanny a potem wszędzie ślady na panelach
Ps. Postaram się niedługo jakieś zdjęcię wrzucic z Świąt <oops> bo coś ostatnio brak czasu i sił na wszystko
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Oj nudzic się nie będę na pewno <rotfl>
Wczoraj spała u mnie moja mama i w końcu była wieczorową porą, gdzie Lunia dostaje swoje kociego świra. Śmiała się strasznie że to taki wariat wściekły latający po domu ale jednocześnie złapała sie za głowę i mówi - o matko boska ! a ja myślałam że ona taka troche spokojniejsza.. <rotfl> A ja jej na to że już sie zdążylam przyzwyczaić że mam tak przynajmniej dwa razy dziennie, gdzie biega taka wściekła torpeda po domu <rotfl>
A jeszcze do tego stwierdziłam że to moje futro to takie zazdrosne trochę bywa.. Siedziałam z moją mamą na kanapie, a ta dostała takiej wscieklizy że <strach> Jak odeszłysmy od siebie trochę, to było troche spokojniej ale jak znowu siadłysmy koło siebie bo pokazywałam jakieś zdjęcia to znowu wścieklizna <lol>
Usilnie próbowała mi pokazać że to nią mam się teraz zająć bo to czas zabawy, a nie tam jakąś moją mamą..
Wczoraj spała u mnie moja mama i w końcu była wieczorową porą, gdzie Lunia dostaje swoje kociego świra. Śmiała się strasznie że to taki wariat wściekły latający po domu ale jednocześnie złapała sie za głowę i mówi - o matko boska ! a ja myślałam że ona taka troche spokojniejsza.. <rotfl> A ja jej na to że już sie zdążylam przyzwyczaić że mam tak przynajmniej dwa razy dziennie, gdzie biega taka wściekła torpeda po domu <rotfl>
A jeszcze do tego stwierdziłam że to moje futro to takie zazdrosne trochę bywa.. Siedziałam z moją mamą na kanapie, a ta dostała takiej wscieklizy że <strach> Jak odeszłysmy od siebie trochę, to było troche spokojniej ale jak znowu siadłysmy koło siebie bo pokazywałam jakieś zdjęcia to znowu wścieklizna <lol>
Usilnie próbowała mi pokazać że to nią mam się teraz zająć bo to czas zabawy, a nie tam jakąś moją mamą..
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław