Franek, Leon i Tosia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

Bardzo mocne kciuki za Lennego.

A rudasek napewno znajdzie cudny dom - te rude to juz tak mają , że nie sposób ich nie kochać . <serce>
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

kciuki za zdrówko Lennego!

kciuki za domek dla ślicznego Rudego <zakochana>
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

Leniak był u doktorów. Za dużo nie można powiedzieć, bo nie złapaliśmy siczków. Robi bardzo bardzo małymi porcjami i jest to praktycznie niewykonalne. Dostał trochę zastrzyków, po których może uda mu się zrobić więcej.
To kot, który na wożenie reaguje popuszczaniem moczu, wiec Pani weterynarz popatrzyła sobie jak mocz wygląda, a wygląda jak żywa krew - nie jest dobrze :/
Na pewno jest zapalenie cewki moczowej, na 75% pęcherza, o reszcie wolimy nie myśleć. Najgorsze, ze kocurek nie bardzo dobrze znosi swój stan i wylizuje sobie po bokach kryzę do tego stopnia, że robią mu się powoli łyse placki... Najgorsze, że może się od takiego procederu uzależnić.
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

:-(

Trzymajcie się ciepło...
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

smutne wieści ;-(
ale trzymamy mocno za chłopaka, mały nie dawaj się :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

I jak Lenny się czuje?
Awatar użytkownika
Duduś
Hodowca
Posty: 207
Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
Kontakt:

Post autor: Duduś »

Mocna kciuki za kociambra :kotek:
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

Huh...

Nie jest dobrze. Badania moczu wyszły koszmarne. Wysokie pH, dużo białka, koszmarny krwiomocz. Bakterii brak, kryształów też nie ma. Całość wygląda na SUK.
Nie wiadomo tylko na jakim podłożu.
Lenego czeka długie leczenie i (z dużym prawdopodobieństwem) dieta nerkowa do końca życia... Leczenie oczywiście skuteczne być wcale nie musi, a jeśli jednak będzie, nawrót jest pewien praktycznie na 100%...

...kwestia tylko tego po jakim czasie. Jeśli tak się stanie będzie można ostatecznie postawić diagnozę - nawracające, idiopatyczne, śródmiąższowe zapalenie pęcherza. W tej chwili nasza Pani Doktor określiła to jako śródmiąższowe idiopatyczne zapalenie pęcherza, o raczej ciężkim przebiegu... całość niestety może skończyć się nieciekawie..., ale na razie bez szczegółów - nie wywołujmy wilka z lasu.

Młody wybudza się właśnie po zabiegu, tzn. jest już w fazie (jak to z Anią nazywamy) robokota, kto widział kota po narkozie, szczególnie w skarpecie lub kubraku wie o czym mowa.
Łazi w poszukiwaniu żarcia, więc będzie żył.

Co gorsza Tośka z Frankiem też kiepsko się czują. Tosia od niedzieli nie je, a pół nocy z niedzieli na poniedziałek wymiotowała. Franek nie je od wczoraj. oboje są przy tym totalnie zdechłe i smętne. Wydaje nam się, że to z powodu Leona, coby nie mówić to jednak bardzo związana ze sobą chuliganeria.
...albo wykluwa się jakaś choroba zakaźna...
...oby nie!!!

...u nas, za to wykluwa się pełnoobjawowa deprecha...
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Pozostaje nam życzyć dużo zdrowia dla kociastych i dla Was. Trzymamy kciuki, żeby sie to wszystko jakoś korzystnie potoczyło. Głaski dla futerek :kotek: :kotek: :kotek:
A Wy moi drodzy nie popadajcie w deprechę, bo się kociakom udzieli :axe:
Ułoży się :kwiatek:
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Współczuje bardzo takiego obrotu sprawy, mam jednak nadzieję, że problemy jak szybko się pojawiły tak szybko znikną!. Trzymajcie się tam ciepło i mocno kciukam by było dobrze...
Zablokowany