Guru Agilis Cattus*PL
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
ciekawi nas kiedy to" może niedługo" będzie <mrgreen>Dracanka pisze:Może niedługo obfocę Twoje różowe nosiulko <diabeł>
Guruś wciąż na antybiotyku, więc póki co bz. Wczoraj napędził mi troszkę stracha <diabeł> jakiś taki nieswój był, bez humoru i smutne pysio bardzo
Wzięłam to na karb pogody i wylizanej łyżeczki po peelingu...... A tak , bo Gurion to mój asystent numer jeden podczas mieszania mazideł z BU. Zawsze na posterunku, więc dodatkowo oprócz instrukcji mieszania kosmetków cały czas muszę monitorować jego pozycję <suchy>
Moment nieuwagi a różowy język w łyżeczce (pustej oczywiście) , musiała mu zapachnieć mlekiem w proszku i serwatką bo z tych składników właśnie maseczkę zamówiłam. Dla spokoju zrobiłam płukanie paszczy Rudej Małpie
Dzisiaj już wszystko po staremu
Fajny On taki bo rozwój psychiczny na małym kotku się zatrzymał ........ wciąż dzieciuch a przecież w lipcu 3 latka skończy <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Dorotko jak mogłaś płukać Gurionowi paszczę. Chłopak na pewno też chciał sobie peeling różowego nochalka zrobić, żeby piękny różowy nosek się zrobił na wiosnę <lol>
Ja dzisiaj mieszałam serum migdałowe, zamknęłam się w pokoju i miałam podwójną asystę pod drzwiami, bo to bardzo dziwne było, żeby się za drzwiami zamykać <mrgreen>
Ja dzisiaj mieszałam serum migdałowe, zamknęłam się w pokoju i miałam podwójną asystę pod drzwiami, bo to bardzo dziwne było, żeby się za drzwiami zamykać <mrgreen>
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Witam zatem w wątku Dorotki. Widziałam Jej futra na własny aparat!
Wcale się nie zdziwię, jeśli mi nie uwierzycie, że zakochałam się w Rudej Małpie
I nie ja tylko , TŻ też... I w babce Dorotki (matko, jak Ona gotuje!)... Wróciliśmy obżarci jak po Świętach u Mamy <lol> Dziękujemy za te dodatkowe kilogramy <tańczy>
Był i spacer po Kamieniu... To był cudny dzień, dziękujemy Ci Dorotko bardzo
A Futra... Hamsineczka ciekawa nas bardzo była, wyglądała z wysokości bezpiecznej, kogo to Pańcia do domu wpuściła. Wąchała mi twarz buzia w buzię, ale nie dotknęłam jej cudnego futerka. Szanuję koci spokój, więc jej go dałam...
Przed Gurionem nie powstrzymaliśmy się. Trochę majtał ogonem z dezaprobatą, ale dał się podrapać za uszkiem, pod bródką... Legendarny Ogon też nawet przegłachałam. Towarzyszył nam bez krępacji, gościnny bardzo. Bawiłam się z nim nawet wędką...
Zgodnie z TŻ stwiedziliśmy potem, że ten kot ma rzeczywiście coś magicznego w sobie! Rozumiem doskonale, czemu to Dorotka w nim taka zakochana <zakochana> Nie da się oczu oderwać od tego kocura. Jest wielki, ma wielką głowę, cudowne pucie i faktycznie gruby, krótki ogon <shock> Przepiękny Kot! Te oczy i to futro...gęste i puchate. A do tego ten jego spokój. Wielki, misiowy, spokojny kocuriro <zakochana>
Wiem, wiem, to brzmi dziwnie , ale mogłabym go ukraść chętnie <lol> , od dziś jestem prawdziwym fanem Rudej Małpy <pokłon>
I kilka fotek wrzucam poglądowych, Gurion wielki i cudny, na zdjęciach nie da się tego oddać po prostu. Niektóre wyszły nieostre, źle pokadrowane, ale coś tam mamy <mrgreen>










<zakochana>
Wcale się nie zdziwię, jeśli mi nie uwierzycie, że zakochałam się w Rudej Małpie
Był i spacer po Kamieniu... To był cudny dzień, dziękujemy Ci Dorotko bardzo
A Futra... Hamsineczka ciekawa nas bardzo była, wyglądała z wysokości bezpiecznej, kogo to Pańcia do domu wpuściła. Wąchała mi twarz buzia w buzię, ale nie dotknęłam jej cudnego futerka. Szanuję koci spokój, więc jej go dałam...
Przed Gurionem nie powstrzymaliśmy się. Trochę majtał ogonem z dezaprobatą, ale dał się podrapać za uszkiem, pod bródką... Legendarny Ogon też nawet przegłachałam. Towarzyszył nam bez krępacji, gościnny bardzo. Bawiłam się z nim nawet wędką...
Zgodnie z TŻ stwiedziliśmy potem, że ten kot ma rzeczywiście coś magicznego w sobie! Rozumiem doskonale, czemu to Dorotka w nim taka zakochana <zakochana> Nie da się oczu oderwać od tego kocura. Jest wielki, ma wielką głowę, cudowne pucie i faktycznie gruby, krótki ogon <shock> Przepiękny Kot! Te oczy i to futro...gęste i puchate. A do tego ten jego spokój. Wielki, misiowy, spokojny kocuriro <zakochana>
Wiem, wiem, to brzmi dziwnie , ale mogłabym go ukraść chętnie <lol> , od dziś jestem prawdziwym fanem Rudej Małpy <pokłon>
I kilka fotek wrzucam poglądowych, Gurion wielki i cudny, na zdjęciach nie da się tego oddać po prostu. Niektóre wyszły nieostre, źle pokadrowane, ale coś tam mamy <mrgreen>










<zakochana>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Szczęka mi opadła jejku jaki on cudny
jak to wszystko zależy od focącego <shock>
jakie rewelacyjne ujęcia Guruś jest naj naj naj wymiata <serce>
ten różwy noseczek na tle tego rudego futra oczów nie mogę oderwać <diabeł>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dracanko tak słodko opisałaś wizytę u pięknych kociszonów i ich służby
jak to wszystko zależy od focącego <shock>
jakie rewelacyjne ujęcia Guruś jest naj naj naj wymiata <serce>
ten różwy noseczek na tle tego rudego futra oczów nie mogę oderwać <diabeł>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dracanko tak słodko opisałaś wizytę u pięknych kociszonów i ich służby
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt: