Hamsinka również przeciwko mnie

, w niczym nie lepsza od Rudej Małpy..... <zły>
Tak sobie myślę, że Dziecinki chyba cieszyły się z mojego powrotu <gwiżdże> , Guruś kiedy tylko ujrzał mnie w drzwiach do mieszkania padł na ziemię i zaczął się na plechach w obie strony powalać .Hamsinka zaś biegiem z drapaka do pakunków przybiegła , wiedziała ,że prochy przyjechały

Za długo jej nie pozwoliłam na ćpanie i wszystkie dopalacze już pochowane.
Dziewczynka troszkę zła jest na mnie bo oczko jej przemywam. Jakoś tak od kilku dni ma zaschnięte strupki w jednym ślepku. Nie chcę jej tak agresywnie wydrapywać więc delikatnie wacikiem nasączonym świetkiliem okładam. Już troszkę zeszło ale nie mam pojęcia z czego takie zaschnięte śpiochy. <suchy>