a te cycusie to nic groznego...dostala rujke to jej sie suteczki ksztaltuja.
u kotow z wlosami tego poprostu nie widac...
ufff
U naszej Misi wyciszanie ma trwać ok 3 tygodni, na tabletkach. Ale w sumie nie wiem ile by trwało u Olivi i to zależy od weterynarza jaką "technikę" stosuje.
Jak tłumaczyła nam pani weterynarz kotki mogą mieć rujkę co parę tygodni, dopóki nie dopuści się jej do kota. Dlatego poradziła nam tabletki, 3 tygodnie na wyciszenie (żeby było bezpiecznie i nie była mocno ukrwiona) i wtedy na zabieg.
Jakby to powiedziec...
Jinx : po prostu odplywam, istne cudenko <zakochana> <zakochana> <zakochana> To jest wlasnie to, co nazywam PIEKNYM KOTEM
Ale Olivia.... eh.... naprawde nie dla mnie !
(najwyrazniej zupelnie niegotowa jestem na mniej niz 10cm sierci <roll> )
yamaha pisze:... ja to moze dlatego, ze nigdzie (i nigdy!) z bliska sie z lysolami nie stykam ...
Wybierz się gdzieś na wystawę kotów, a tam koniecznie sobie pogłaszcz takiego ufolka. Wrażenia dotykowe są zaskakujące. Taki milutki aksamit
Ale fakt, do wyglądu tych kotów to trzeba dorosnąć i dojrzeć.
Na wystawie kotow to wcale nie taka prosta sprawa kota poglaskac.... szczegolnie takiego "oryginalnego", przed ktorym zawsze kupa ludzi....
A wsrod znajomych kociarzy : same wlochacze <lol>
Bonsai : przyszlo Ci kiedys do glowy Francje pozwiedzac, z kotami na tylnym siedzeniu ? <mrgreen>