Franek, Leon i Tosia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Kurcze, współczuję i bardzo trzymam kciuki za zdrowie Waszej kociej brygady.
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Ja się wali to na całej linii ... ech :-( Trzymajcie się!
Awatar użytkownika
kesja
Hodowca
Posty: 326
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:08

Post autor: kesja »

Smutne wieści Leonowe, ale nadzieję warto zawsze miec
trzymam kciuki bardzo
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Może moje słowa nie działają jak beta-glukan, ale trzymam kciuki za wszystkie trzy zdrówka!
A co do depresji to chyba wszyscy ją troszkę zaczynamy łapać. Od tygodni nie usłyszałam w biurze żadnego optymistycznego stwierdzenia współpracowników, wszyscy znajomi smutni... Jeszcze chwilka i słoneczka będzie więcej, to będziemy sobie lepiej dawać radę z najbardziej nawet wrednymi przeciwnościami losu...
:hug:
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

Rudy zaklepany :)
Jedzie do Warszafki, do osoby od dawna związanej z fundacją, będzie miał dużo starszego koleżkę po przejściach (bez pazurków), który jest strasznym strachulcem. Młody na pewno sobie poradzi i szybko stopi pierwsze lody. Ten kot przytula się do wszystkiego, nawet jeśli to coś ucieka (jak Tośka).

Tośka doszła do siebie. Nie wiemy co się stało.

Franek nie je nadal. Wydaje nam się, że Taste of the wild nie działa na jego brzuszek zbyt dobrze i mamy coraz więcej na to dowodów... Wróci więc na Orijen, który do tej pory najbardziej tolerował.

Leny bez zmian :/
Awatar użytkownika
Sowa
Posty: 87
Rejestracja: 25 lis 2008, 16:58
Kontakt:

Post autor: Sowa »

Witajcie, znów, długo mnie nei było. I znów u was niefajnie.

Czymamy ;) kciuki i wszystkie łapy za Lenny'ego. Że też nie możecie miec jakiegoś kotospokoju.
Awatar użytkownika
agnieszkaalex
Posty: 222
Rejestracja: 21 lip 2009, 08:51

Post autor: agnieszkaalex »

Oj ja dopiero teraz doczytałam,trzymam kciuki :ok:
Awatar użytkownika
Aya
Posty: 70
Rejestracja: 24 lis 2008, 14:19

Post autor: Aya »

:-( :-( :-( Bardzo przygnębiające to co się dzieje u Was. Leoś trzymaj się cieplutko, walcz, musisz wyzdrowieć ! Bardzo mocno Was wszystkich :hug:
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

Zdrówka dla kociastych <serce> :kotek:
A dla Was siły, spokoju i wytrzymałości w poczynaniach :hug:
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

Franek z Tośką całkowicie wydobrzeli i trudno powiedzieć co spowodowało ten kilkudniowy dołek.

Młody, tzn. rudas dostał tymczasem antybiotyk ogólnie i do oczu, bo jego katarek i zap. spojówek koszmarnie się zaostrzyło. Ładnie idzie na zadane leczenie i raczej nie będzie problemów z całkowitym powrotem do zdrowia.

Nadal niezmiernie martwi nas Leon...
Jego stan wciąż jest bez zmian. ...może zaczął odrobinę więcej siusiać (ale nie wykluczamy, że tylko sami się napędzamy do zobaczenia poprawy)... W każdym razie krew jak była w moczu tak nadal jest.
Przepisano mu psychotropy na chęć życia, ale na razie wstrzymujemy się z ich podaniem. Mamy nadzieję, że coś jednak drgnie.
Zablokowany