kurcze tak to jest jak się nie "widzi" na żywo... to nie kupuję w ciemno w takim razieSonia pisze:A i jeszcze zapomniałam wspomnieć, że te drapaki które wstawiłaś linki to mają jakieś takie bardzo małe te rozety na górze. Tak, że wydaje mi się, że za jakieś parę miesięcy Bentleyowi zwisałaby dupka, gdyby chciał sobie tam poleżeć.
Bentley - niebieski brytyjczyk
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
-
dora
- Hodowca
- Posty: 198
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 14:14
- Hodowla: Rizadora*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
Świetny pomysł tylko w sklepach weź pod uwagę, że często są źle poskręcane (tzn. niedokładnie) i ich stabilność wtedy też jest gorsza.Miss_Monroe pisze:dziękuję, będąc w zeszłym tygodniu na wystawie kotów w Łodzi widziałam Hakana w rzeczywistości i drapaki trzeba przyznać że mają super jakości:) właśnie się zastanawiałam czy te drapaki co podałam nie okażą się mało stabilne itp.. w weekend pozwiedzam trochę zoologiczne i przypatrzę się osobiścieSonia pisze:Ja bym odradzała drapaki takiego typu. One mają za małe słupki dla brytków. Kotuś nie ma na nich możliwości wyciągnięcia się. Lepiej kupić coś prostszego, ale żeby był jeden słup porządny. Np. coś takiego KLIK Ja bym tu jeszcze poprosiła, żeby dali słup ciut wyższy, to by było jeszcze lepiej. Albo taki
KLIK
Jeżeli to tylko tymczasowy zakup to luzik ale jeżeli chcesz, żeby troszkę na drapaczku pomieszkał to koniecznie na wymiary patrz ja kupiłam coś takiego
http://allegro.pl/drapak-domek-dla-kota ... 30483.html
prawda, że nie jest on docelowy ale i tak za małe ma wymiary legowiska górnego, a tunel też mógłby być większy, moje koty są takie jak brytki, jeszcze są młode więc się mieszczą jednak dla dorosłego kota nie polecam.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
bardzo wam dziękuję dziewczyny za pomoc, bo niestety nie mam pojęcia jakie mają być "wymiary" drapaka pod Bentley'a i po prostu mam zamęt. Pooszczędzam trochę i kupię po prostu Hakana albo Rufi bo wydaje mi się, że nie ma co dwa razy wydawać a forum o drapakach widziałam i nikt nie wspomniał, że mu brytek się w czymś zaklinował <lol>
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Sonia ma rację, że rozety są dosyć małe. Jako przykład możesz zobaczyć w wątku "wyluzowane kręciołki z TyMaBri", jak Hotaru i Heron ledwie już się mieszczą (a są jeszcze małę). Kupno małego drapaka od rufiego albo hakana jest dobrym pomysłem, bo zawsze taki mały mebelek można w przyszłości gdzieś postawić <mrgreen>
Ja nadal odradzałabym kupno byle jakiego drapaka. My kupiliśmy z futerkiem i przez nie słupy co chwilę trzeba było dokręcać. Po pewnym czasie wszystko się wyrobiło i TŻ musiał powkręcać śruby żeby się trzymało, a i tak się huśta...
Ja nadal odradzałabym kupno byle jakiego drapaka. My kupiliśmy z futerkiem i przez nie słupy co chwilę trzeba było dokręcać. Po pewnym czasie wszystko się wyrobiło i TŻ musiał powkręcać śruby żeby się trzymało, a i tak się huśta...
-
dora
- Hodowca
- Posty: 198
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 14:14
- Hodowla: Rizadora*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
Dokładnie tak, teraz już też wiem, że lepiej było poczekać i coś porządnego zakupić.asiunia0312 pisze:Sonia ma rację, że rozety są dosyć małe. Jako przykład możesz zobaczyć w wątku "wyluzowane kręciołki z TyMaBri", jak Hotaru i Heron ledwie już się mieszczą. Kupno małego drapaka od rufiego albo hakana jest dobrym pomysłem, bo zawsze taki mały mebelek można w przyszłości gdzieś postawić <mrgreen>
Popieram asiunia0312.
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
I na ten czas będziecie kotka zabierać ze sobą? :-)Miss_Monroe pisze:Od lipca do października jesteśmy w NY i dodatkowo raz miesiącu na trzy dni wyjeżdżamy.
Drapak typy Disneyland zazwyczaj nie jest w pełni wykorzystywany przez kota. Stabilny i gruby słup do drapania i miejscówka na drzemki wystarczą. Też przechodziłam przez podobne dylematy i dziś wiem, że solidność (Ruffi, Hakan) to podstawa :-)
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
a ja powiem Ci tak :-)
zależy ile czasu znaczy to tymczasowo ... bo jeśli będzie to jednak kawałek czasu ... to kupić coś musisz ...
ja też miałam taki dylemat, a po drugie nawet nie wiedziałam o istnieniu rufiego czy hakana.
Bronuś był mały i kupiłam drapak w stylu jak podałaś linki + sizalowa wycieraczka.
Do pewnego czasu drapak dawał radę, ale z biegiem rozrostu mojego futerka (teraz 7 kg), drapak przestał być stabilny, z półki do leżenia zwisały łaputy, a do tunelu w ogóle się nie mieścił. Żeby poleżeć na hamaku - był on oparty rogiem o fotel tak aby się pod nim nie połamał. Gdzieś na moim wątku jest zdjęcie fotelo- drapaka <mrgreen>
Jednak póki nie zakupiłam rufiego, Bronek i tak go uwielbiał :-)
Nazbierałam kasy, zakupiłam drapak rufiego i teraz widzimy jaka to różnica - kolosalna :-)
Pewnie nie pomogłam .... ale wiem że to ciężki orzech do zgryzienia .... i tak łatwo nie ma ... :-)
prepraszam za <offtopic> bo o drapakach w innym miejscu jest dyskusja :-P
zależy ile czasu znaczy to tymczasowo ... bo jeśli będzie to jednak kawałek czasu ... to kupić coś musisz ...
ja też miałam taki dylemat, a po drugie nawet nie wiedziałam o istnieniu rufiego czy hakana.
Bronuś był mały i kupiłam drapak w stylu jak podałaś linki + sizalowa wycieraczka.
Do pewnego czasu drapak dawał radę, ale z biegiem rozrostu mojego futerka (teraz 7 kg), drapak przestał być stabilny, z półki do leżenia zwisały łaputy, a do tunelu w ogóle się nie mieścił. Żeby poleżeć na hamaku - był on oparty rogiem o fotel tak aby się pod nim nie połamał. Gdzieś na moim wątku jest zdjęcie fotelo- drapaka <mrgreen>
Jednak póki nie zakupiłam rufiego, Bronek i tak go uwielbiał :-)
Nazbierałam kasy, zakupiłam drapak rufiego i teraz widzimy jaka to różnica - kolosalna :-)
Pewnie nie pomogłam .... ale wiem że to ciężki orzech do zgryzienia .... i tak łatwo nie ma ... :-)
prepraszam za <offtopic> bo o drapakach w innym miejscu jest dyskusja :-P
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
zabieramy, zabieramy! to jest koci podróżnik <lol>Bartolka pisze:I na ten czas będziecie kotka zabierać ze sobą? :-)Miss_Monroe pisze:Od lipca do października jesteśmy w NY i dodatkowo raz miesiącu na trzy dni wyjeżdżamy.
Drapak typy Disneyland zazwyczaj nie jest w pełni wykorzystywany przez kota. Stabilny i gruby słup do drapania i miejscówka na drzemki wystarczą. Też przechodziłam przez podobne dylematy i dziś wiem, że solidność (Ruffi, Hakan) to podstawa :-)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
na początku przedstawiam wam Juicy, moją bullterierkę, która ma obecnie 3 lata a rok temu została zaadoptowana przez nas (jako drugi bullterier w moim życiu) z fundacji SOS bullterier. Pierwsi właściciele, trzymali ją w metalowej klatce na dworzu przy temperaturach -20 stopni bo jak im się urodziło dziecko to twierdzili "że jeszcze się czymś od psa zarazi"
Juicy (wcześniejsza Szajba) została im odebrana z grzybicą, niedowagą, itp. Teraz jest szczęśliwa, zdrowa i jest NIESAMOWITYM przytulakiem, Bentleya liże po uszach, po brzuszku i ogonku <lol> Obecnie mieszka z moimi rodzicami, bo niestety z powodu ciągłych wyjazdów i czasem długich godzin poza domem nie możemy jej "męczyć" a niestety podróże znosi bardzo ciężko.

z mężem:)


z mężem:)
