ja myślę, że Brono może Ci odpowiedzieć: zawsze możesz skorzystać z mojego drapaka <lol>margita pisze:był czujny lampa od telefonu go zbudziła i oczywiście zdjęcie poruszone ale już wklejam
ale na przytulanki nie liczcie <!>
i gdzie ja tu się zmieszczę ?
Obrazek
Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
no nie ... to może syna na drapak namówię i do niego do pokoju skoczę ... <lol>Miss_Monroe pisze:ja myślę, że Brono może Ci odpowiedzieć: zawsze możesz skorzystać z mojego drapaka <lol>margita pisze:był czujny lampa od telefonu go zbudziła i oczywiście zdjęcie poruszone ale już wklejam
ale na przytulanki nie liczcie <!>
i gdzie ja tu się zmieszczę ?
Obrazek
-
dora
- Hodowca
- Posty: 198
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 14:14
- Hodowla: Rizadora*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
-
dora
- Hodowca
- Posty: 198
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 14:14
- Hodowla: Rizadora*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
uchwycone o poranku :-)
godz. 6.30 głośny miauk prosto do ucha ...
nie było rady - wycieczka do kuchni ...
owoce morza wylizane do czysta...
dalsze kroki kierujemy do łazienki (wszystko wg planu kota - moje się nie liczą
tutaj nie wiedzieć czemu lubimy pic wodę ... w kuchni to nie to samo ...
no i wąsy trzeba poprawić ... jak Pańcia? mogą być?
a teraz daj mi spokój, pora na poranny odpoczynek bo trochę tym posilaniem i higieną się zmęczyłem ...

tak to jest na służbie u kota ... <lol>
godz. 6.30 głośny miauk prosto do ucha ...
nie było rady - wycieczka do kuchni ...
owoce morza wylizane do czysta...
dalsze kroki kierujemy do łazienki (wszystko wg planu kota - moje się nie liczą
tutaj nie wiedzieć czemu lubimy pic wodę ... w kuchni to nie to samo ...
no i wąsy trzeba poprawić ... jak Pańcia? mogą być?
a teraz daj mi spokój, pora na poranny odpoczynek bo trochę tym posilaniem i higieną się zmęczyłem ...

tak to jest na służbie u kota ... <lol>
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt: