No niestety to są blaski i cienie posiadania braci mniejszych <lol>
Jakoś trzeba ten cały zwierzyniec pogodzić ja moge pić 3 kawy dziennie ale Paulina musi sie uczyć , a jak papuga zaczyna bladym świtem i drze się mimo okrycia klatki( wielka klata była u niej w pokoju) nie dało sie tego inaczej poukładać.
Kolorek wiecznie leżał na klatce wpychajac łapki między szczebalki , Gapcia była w nieustajacym stresie ,a do tego wielki kinol suni przyklejony do klatki papuzia porażka <strach>
Brono jak zawsze piekniś :-P Zdjecia super. Ale co do wstawania to współczuję <lol>
Lunia też mnie budzi ok 6 ale wie że nie wstanę póki nie muszę wstawać do pracy albo w wekkend kiedy się nie wyśpię. Przychodzi na mizianki, więc trochę ją pomiziam, przytulę i śpimy dalej. Choć Lunia zdecydowanie bardziej czujnie niż ja <lol> bo jak podnoszę głowę to ona jest gotowa do wstawania i bardzo uradowana.
Ale robię tak jak Sonia - najpierw łazienka, ubieranie itp, potem jedzonko kociszonka.
Głaski dla Bronusia
I ja w koncu zdjecia obejrzalam... jaki on piekny iwielki.. .a juz w rożu pozuje po prostu obłednie <zakochana> Prosze wymiziac Bronka ode mnie <mrgreen>
margita pisze:dziękujemy za komplementy <zakochana>
Bronek wygłaskany i wymiziany <mrgreen>
a oto fotki z codziennej obserwacji ptaków za oknem i nie tylko :-P
ogonkiem zamiatamy .... i uważnie obserwujemy ... Obrazek