wydaje mi się, że wszysc koci chłopcy są pierdołami, także nie wpędzaj Tamisia w kompleksy <lol> ! mój Bentley regularnie spada z parapetu.. do tyłu lądując na dupceSonia pisze:Wiecie co? Ja zawsze wiedziałam, że Tami to pierdoła, jakich mało, ale dzisiaj to się już całkiem upowniłam w tym przekonaniu.
Dzisiaj nasz chłopczyk zechciał sobie wskoczyć na parapet, żeby sobie przez otwarte okno świat pooglądać i tak pięknie wskoczył, że spadł z powrotem na ziemię i to centralnie dupką w wielką michę z wodą. Woda oczywiście cała rozprysła się na wszystkie strony, a ten bidok siedział z dupencją w tej misce i patrzył zdziwiony co się stało <rotfl> Ale nie przejął się za bardzo, że ma portki mokre. A TŻ miał wycieranie pół pokoju.
Szkoda, że się nigdy nie ma pod ręką aparatu w takich momentach.
Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Soniu ,a moze bidet trzeba mu kupić może pozostałość po jajeczkach chciał wymoczyćSonia pisze:Wiecie co? Ja zawsze wiedziałam, że Tami to pierdoła, jakich mało, ale dzisiaj to się już całkiem upowniłam w tym przekonaniu.
Dzisiaj nasz chłopczyk zechciał sobie wskoczyć na parapet, żeby sobie przez otwarte okno świat pooglądać i tak pięknie wskoczył, że spadł z powrotem na ziemię i to centralnie dupką w wielką michę z wodą. Woda oczywiście cała rozprysła się na wszystkie strony, a ten bidok siedział z dupencją w tej misce i patrzył zdziwiony co się stało <rotfl> Ale nie przejął się za bardzo, że ma portki mokre. A TŻ miał wycieranie pół pokoju.
Szkoda, że się nigdy nie ma pod ręką aparatu w takich momentach.
mój ulubieniec kochany pierdółka <zły> prawdziwy chłop i tyle
my na fontannę Lucky Kitty właśnie tak mówimy <lol>
<serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Pragnę donieść, że Brysieńka jutro dostanie ostatnią tabletkę antybiotyku. Wetka stwierdziła, że nie trzeba już więcej dawać. Bakterie poszły sobie precz i w posiewie nic już nie wyrosło
Zresztą zmianę widać już od kilku dni, bo się dziewczynka znowu pyskata zrobiła, zabawić się nawet chce, a w nocy przychodzi na mizianki głośno oznajmiając o swoim przybyciu <lol>
Poza tym zniknęły też pojedyncze kryształki, które wcześniej miała.
Jedynym jeszcze zmartwieniem jest to, że nadal w moczu są obecne krwinki czerwone. Wprawdzie też trochę spadły, ale jednak nadal są. Na początku maja miała ich 50 wpw, a teraz powyżej 20 wpw.
Poza tym zniknęły też pojedyncze kryształki, które wcześniej miała.
Jedynym jeszcze zmartwieniem jest to, że nadal w moczu są obecne krwinki czerwone. Wprawdzie też trochę spadły, ale jednak nadal są. Na początku maja miała ich 50 wpw, a teraz powyżej 20 wpw.
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
suuuuuuuper, cieszę się, że z Brysią lepiej <tańczy>Sonia pisze:Pragnę donieść, że Brysieńka jutro dostanie ostatnią tabletkę antybiotyku. Wetka stwierdziła, że nie trzeba już więcej dawać. Bakterie poszły sobie precz i w posiewie nic już nie wyrosłoZresztą zmianę widać już od kilku dni, bo się dziewczynka znowu pyskata zrobiła, zabawić się nawet chce, a w nocy przychodzi na mizianki głośno oznajmiając o swoim przybyciu <lol>
Poza tym zniknęły też pojedyncze kryształki, które wcześniej miała.
Jedynym jeszcze zmartwieniem jest to, że nadal w moczu są obecne krwinki czerwone. Wprawdzie też trochę spadły, ale jednak nadal są. Na początku maja miała ich 50 wpw, a teraz powyżej 20 wpw.