Megi i Fibi :)
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Ale w ogóle nie odrasta? Czy po prostu powoli?
Ozz miał wygolony malutki fragment futerka, nie to co Twoja panna, jakieś półtora na półtora centymetra i odrosło mu zupełnie chyba dopiero po 2 miesiącach, przynajmniej na tyle, żebym nie zauważała tej łaty. Natomiast odbarwienie po środku dezynfekującym i plastrze ma do tej pory- zostało coprawda tylko kilkanaście takich włosów, no ale jednak.
Ozz miał wygolony malutki fragment futerka, nie to co Twoja panna, jakieś półtora na półtora centymetra i odrosło mu zupełnie chyba dopiero po 2 miesiącach, przynajmniej na tyle, żebym nie zauważała tej łaty. Natomiast odbarwienie po środku dezynfekującym i plastrze ma do tej pory- zostało coprawda tylko kilkanaście takich włosów, no ale jednak.
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Za nami kolejna wizyta u weta z Megi. Tym razem bardzo dobre wieści, oczka mamy zdrowe, reszta też w bardzo przyzwoitym stanie więc w czwartek w samo południe STERYLIZACJA <diabeł> Powiem Wam, że trochę się obawiam, na samą myśl, że ona tam zostanie sama w lecznicy na parę godzin to mi tak jakoś dziwnie.. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie sprawnie i Megusia szybko wróci do siebie.
A dla równowagi, żeby nie było, że tylko Megi ma stresy, to dzisiaj okąpałam Fibi
przecudownie wyglądała taka zmokła kurka
Najpierw protestowała, ale w końcu uległa i pomiałkując żałośnie pozwoliła się umyć
Teraz już jest suchutka i puszysta
A jej futerko znowu jest bielusieńkie jak śnieg 
Ale ja wcale nie jestem taka zła Pani
Za wszystkie krzywdy jakie im dzisiaj wyrządziłam dostały w prezencie pluszowy tunel i oszalały na jego punkcie.
Poza tym zasmakowały w nowych puszkach z Almo Nature. Mi też się bardzo podoba ich skład i konsystencja.
Także bilans wyszedł na plus
nie są obrażone <aniołek>
A dla równowagi, żeby nie było, że tylko Megi ma stresy, to dzisiaj okąpałam Fibi
Ale ja wcale nie jestem taka zła Pani
Poza tym zasmakowały w nowych puszkach z Almo Nature. Mi też się bardzo podoba ich skład i konsystencja.
Także bilans wyszedł na plus
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Aparat oczywiście przygotowałam, ale jak pewnie się domyślasz... zrobienie zdjęcia graniczyło z cudem
Myślałam, że sama będzie sobie w wannie elegancko stać, a ta się nagle taka szybka i silna zrobiła, więc mój plan z ofoceniem legł w gruzach.. Może następnym razem uda się namówić TŻ, aby uczestniczył w procesach pielęgnacyjnych. 
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Ja zrobiłam na szybko zdjęcie mokrego Ozza przed zawinięciem go w ręcznik, ale to było w łazience w półmroku więc wyszło nieostro... Ale wykąpał się z własnej woli łamane przez głupoty
Jak zdecyduję się kiedyś na pranie kotów to na pewno za wczasu przygotuję aparat z dobrymi ustawieniami <lol>
Kciuki za Megi, zawsze przy takich postach dziękuję w duchu moim hodowcom, że zdjęli ze mnie cieżar związany z kastracją...
Kciuki za Megi, zawsze przy takich postach dziękuję w duchu moim hodowcom, że zdjęli ze mnie cieżar związany z kastracją...
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Minęły szybko te dni i już jutro zabieg
W związku z tym dzisiaj jest głodówka. Żebyście widzieli jak Megi teraz na mnie patrzy. Na znak protestu wywala miskę z wodą do góry dnem. I ten wzrok pełen wyrzutu..
Ej Ty Stara.. zapomniałaś miskę napełnić
Patrzę na Ciebie
Nie dość, że zapominalska, to nie rozumie aluzji stania przy misce... totalne dno z tej mojej pani..
Ej Ty Stara.. zapomniałaś miskę napełnić
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
oj wiem jak Ci teraz ciężko
te smutne i pełne wyrzutu oczy skierowane na nas - przechodziłam to z miesiąc temu; najpierw człowiek martwi się, że Kotunia np. mało je a później sam go głodzi <gwiżdże>
a tak na marginesie to ładnie święcisz z Kotkiem Światowy Dzień Kota....
głowa do góry i trzymam za was obie kciuki
te smutne i pełne wyrzutu oczy skierowane na nas - przechodziłam to z miesiąc temu; najpierw człowiek martwi się, że Kotunia np. mało je a później sam go głodzi <gwiżdże>
a tak na marginesie to ładnie święcisz z Kotkiem Światowy Dzień Kota....
głowa do góry i trzymam za was obie kciuki
