donka pisze:
Skoro ani do mamy, ani do taty, to na bank do listonosza <lol>
<lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Dorszka się za takie insynuacje z toporkiem przeleci po wątku... <lol>
<lol> <lol> <lol>
z tego co wiem to i mamunia i tatunio tylko inne apartamenta zajmują w Dorszkowej " hacjendzie <serce> " , wiec o jakimkolwiek listonoszu mowy nie ma <diabeł> ale dzieciaczki często do dziadków sie upodabniają to może tu należy winowajcy poszukać <mrgreen> chociaż te kocięce zachowania są cudowne i oby jak najdłużej <serce>
donka pisze:
Skoro ani do mamy, ani do taty, to na bank do listonosza <lol>
<lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Dorszka się za takie insynuacje z toporkiem przeleci po wątku... <lol>
No chyba by się przydało, ale z innego powodu. Zapominasz Mago, że masz cuda w domku i chowasz je pod szafą. Częściej przydałoby się zajrzeć w swoje forumowe kąty <gwiżdże> . Gatuś jest taki jaki ma być....podobny do samego siebie.