elwiska3 pisze:... ale niech mi sięi wreszcie wyrwie - co patrzę na Lulu to przed oczmi panią Dorszkę mam :-) na tyle na ile znam z fotek, no normalnie Luluś to cała babcia <lol>
Ja bardzo przepraszam, ja się dla moich kotów samowolnie mamą ochrzciłam, babcią jestem dopiero dla ich dzieci <lol> Inaczej mi niedługo pra- zabraknie, mam już wnuki i lada moment będą prawnuki u Małego Lwa, będę PRABABCIĄ! Dobrze, że tylko kocią...
A z tym podobieństwem, to bardzo mi się podoba, mało zmarszczek, gładka w dotyku, wszystkie zęby na miejscu... Elwisko, bardzo mi się podoba, o żadnych urazach nie ma mowy!
Bartolko, w imieniu taty dziękuję, to mu w takim razie wczorajsze złodziejstwo wybaczę - już nowy indyk się szykuje, tym razem znów w ilościach do oporu <lol>
Dla mnie jednak z całej trójki Bartolkowej największa fascynacja i zachwyt to Holly <zakochana> Lulusia, jak to dziecko, jakoś mi tę zdradę wybaczy...