Anka pisze:taaak, wiem, wiem że znów lekko się "zaokrąglił" To co zgubił u moich rodziców latajac po schodach odzyskał u nas w domu, mimo, że je sladowe ilości, bo jak ciepło to kot niejadek. A u nas smakołyków nie ma wcale, więc może to puchlina głodowa??
Aniu u mnie jest to samo. Wczoraj jak się przyjżałam tym moim baleronkom to mi oczy wyszły, że one znowu takie jakieś grubaśne, a nie jedzą dużo. Aż musiałam sprawdzić, łapnęłam ich i na wagę dałam i się zdziwiłam, bo cały czas waga pokazuje to samo, a wizualnie są jakieś takie "spuchnięte". Może to futro narosło i tak odstaje, albo co.
Jasminko, ja od czasu jak dorósł zawsze sie zastanawiam czy aby nie za gruby jest. Nie mam porównania z innymi, nie mam doświadczonego oka, które by oceniło i ta ocena by była konkretna. No i na fotach on wygląda okazalej niż w rzeczywistosci, zawsze, na każdej. A inna sprawa, że czarny wyszczupla i to też się u niego sprawdza. Sama nie wiem czy jest ok, czy jednak lekko spasiony..