Brytyjczyki - barwa sierści i oczu

Pytania i problemy dotyczące tej konkretnie rasy.
Zablokowany
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

To potworne! Nie mogę tego czytać! :axe:


<rotfl>

A tak poważnie to faktycznie w rodowodzie nie ma żadnych dymów. Dlatego się zastanawiałam co to za zwierz już odkąd zobaczyłam ogłoszenie. Sprawdziłam tylko przed zakupem, że jakieś tam EX1 i CACe mamuśka otrzymała i pojechałam po Ozza :P Dzięki za rozwianie moich kolorystycznych wątpliwości.

Z resztą wiesz lakshmi, że gdyby mi zależało na idealnym w typie kocie, to bym nawet nie spojrzała na tego nietoperza <lol> No co to za uszy są! Chyba, żeby mógł sfruwać z parapetu miękko na łóżko <lol>
Ale trochę rozczarowana jestem, że to jednak czekolada, w duchu liczyłam na to, że trafiła mi się nowa odmiana: "kakałko z mlekiem" albo "spłowiałem na słońcu"... Bo wiesz... nie wszyscy mają takie trwałe farbki, jak Ty...
Awatar użytkownika
lakshmi
Hodowca
Posty: 162
Rejestracja: 09 mar 2009, 10:55
Hodowla: Underleyhall*PL
Kontakt:

Post autor: lakshmi »

Wiesz, dla mnie kot na kolanka może nawet wymagać nieustannego zamknięcia okien, żeby przez nie nie wyfrunął na uszach. Nigdy, ale to nigdy nie czepiam się typu kotów kupionych "dla duszy". Z kotami wystawowo-hodowlanymi, to już inna bajka.

A Ozzy'ego możemy kolorystycznie nazwać "znów-ktoś-dodał-kakao-do-białej-czekolady" albo "nie-każdy-ma-takie-farbki-jak-lakshmi-więc-kotek-spłowiał" :-P Jest wiele pięknych określeń na niedobarwioną czekoladkę ;-))
cruk
Posty: 76
Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20

Post autor: cruk »

zachwycajacy kolor oczu:
Black Golden Tabby Blotched

http://www.catteryofthebrightmorningsta ... tique.html
Awatar użytkownika
dźinx
Hodowca
Posty: 191
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
Hodowla: Magic Galaxy*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: dźinx »

Czy może mi ktoś przybliżyć :-> , jak to jest z czekoladensami, a właściwie z ich futerkiem-sierścią. Jakie powinno być intensywnie czekoladowe- gorzka czekolada, czy raczej jaśniejsze.

Czy w czekoladach jest tak jak w czarnych odmianach-ciężko jest uzyskać idealnie wybarwiony w całości włos. Czy w czekoladach też są widoczne ,,duchy?".
Awatar użytkownika
Duduś
Hodowca
Posty: 207
Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
Kontakt:

Post autor: Duduś »

duchy jak najbardziej są , i występują i mimo że czasami pięknie wyglądają nie powinny występować .
kolor hmmm kwestia gustu , jednym podoba się mleczna czekolada i taką preferują innym gorzka ciepła , jeszcze innym w chłodniejszym odcieniu.
To tak jak z niebieskimi część preferuje niebieskie ciemne prawie że grafitowe , inni jasne.
Co do włosa powinien być idealnie wybarwiony na całej długości ...
Awatar użytkownika
dźinx
Hodowca
Posty: 191
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
Hodowla: Magic Galaxy*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: dźinx »

Dudusiu, dzięki za odpowiedź, a pytanie nasunęło się z obserwacji podczas ostatniej wystawy :-D . Właśnie słyszłam, znajoma ma gorzką czekoladę, ze ten odcien-bardzo mocny i intensywny jest pożądany. Widziałam też bardziej jasne i na przykłąd taki jasny kiedyś wygrał BIVa, stąd moje pytania.

Ja mam ciemną bri g i jasną bri a, i zawsze jakoś nie pasuje komuś <lol>
Awatar użytkownika
Duduś
Hodowca
Posty: 207
Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
Kontakt:

Post autor: Duduś »

dźinx pisze: Widziałam też bardziej jasne i na przykłąd taki jasny kiedyś wygrał BIVa, stąd moje pytania.
patrz a ja widziałam duszastą ,jasną czekolade która wygrywającą BIV -a , ku ogromnemu zdziwieniu wszystkich , na temat gustów sędziowskich się nie dyskutuje ;-)) <mrgreen>
Awatar użytkownika
dźinx
Hodowca
Posty: 191
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
Hodowla: Magic Galaxy*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: dźinx »

Dudusiu, może widziałyśmy tę samą <mrgreen> ... ale ja jush nie pamiętam gdzie to było i który to był kot <lol> <lol> <lol>
Awatar użytkownika
Duduś
Hodowca
Posty: 207
Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
Kontakt:

Post autor: Duduś »

pewnie tak czekolad mało u nas ;-)) <lol>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

W jakim kocim wieku kolor przestanie się już zmieniać?
Kiedy osiągnie dorosłość, czy może to trwać dłużej?
Pytam, bo mój niebieski gdy go odbieraliśmy miał pręgowany ogon i lekkie prążki na grzbiecie i bokach, po miesiącu te prążki stały się bardzo wyraźne, a teraz stopniowo zanikają, a całe foterko przyciemniało.
Ma to związek z obecnym linieniem, czy po prostu wciąż kot się wybrawia (nie wiem czy tu też używa się takiego słowa jak w akwarystyce <lol> )?
Zablokowany