Vitali II von Sturmcastle
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
:-) - no i nie muszę prać tej mojej narzuty na kanapę....wystarczy wyszczotkować....

...ja już z nimi dłużej nie wytrzymam, dostali nowe posłanka a śpią na mojej kanapie.....

...skarżypyta....nikt ci nie kazał tak rosnąć...zmniejsz się , to się zmieścisz....

...ale parapet ci zostawiłam.....

...albo idż na balkon....

....ciiiichooooo...śpiemy przecież.....
:-)

...ja już z nimi dłużej nie wytrzymam, dostali nowe posłanka a śpią na mojej kanapie.....

...skarżypyta....nikt ci nie kazał tak rosnąć...zmniejsz się , to się zmieścisz....

...ale parapet ci zostawiłam.....

...albo idż na balkon....

....ciiiichooooo...śpiemy przecież.....
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
- u mnie posłanka oblegane są zimą,,,obecnie to tylko w porach poobiednich, natomiast rano mam towarzystwo na kanapie,,,do południa także,,,,a w czasie ścielenia posłania są polowania na wszystko....prześcieradło, poduchy i własne ogony...Wielki Żab oczywiście bierze także w tym udział, bo przecież ta taka frajda,,,pancia wstała i zapewne pójdzie z nim połazić po krzakach...... :-)
- wczoraj Marra przypomniała sobie o "Matkach Boskich", (które rezydują na szafie w towarzystwie dużej figurki Chrystusa) i uczyła je fruwać , a właściwie nurkować, głową w dół , na dywan,,,,pierwsze miejsce zajął Chrystus Zbawiciel, który skoczył na główkę z wielkim łoskotem, za nim poleciała ceramiczna wieża, ale na szczęście trafiła na psie posłanko i ocalała
....reszta także, z racji tego, że jest drewniana.... :-)
- Marra dostała żółtą kartkę i ustne ostrzeżenie ze wskazaniem na czerwoną,,,przyjęła je z godnością iście kocią , odwróciła się i pokazała mi ...to.... <shock>

<oops> ...ciekawe, co miała na myśli..... <hm>
- wczoraj Marra przypomniała sobie o "Matkach Boskich", (które rezydują na szafie w towarzystwie dużej figurki Chrystusa) i uczyła je fruwać , a właściwie nurkować, głową w dół , na dywan,,,,pierwsze miejsce zajął Chrystus Zbawiciel, który skoczył na główkę z wielkim łoskotem, za nim poleciała ceramiczna wieża, ale na szczęście trafiła na psie posłanko i ocalała
- Marra dostała żółtą kartkę i ustne ostrzeżenie ze wskazaniem na czerwoną,,,przyjęła je z godnością iście kocią , odwróciła się i pokazała mi ...to.... <shock>

<oops> ...ciekawe, co miała na myśli..... <hm>