Budyń patrycjowy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Kremak słodki, pięknie rośnie :kotek:
cruk
Posty: 76
Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20

Post autor: cruk »

nie tyle klatek piersiowych, co kontrola dlugosci stop i wsadzanie (poprzez udeptywanie) roznych waznych mysli do glowy <gwiżdże>

Budyn z luboscia poluje na ruchliwe paluszki, nie dajac za wygrana, dotarlby do nich nawet jesli ukrylyby sie w spiworze <roll>

prosze o powstrzymanie sie od ostracyzmu - to byla jedna noc 8-) - kociej separacji, nie mam zludzen, wiem ze bardziej mu zalezalo na miejscowce 2m x 2m do prawie-wlasnej dyspozycji, niz na panci i ciepelku <święty>
Awatar użytkownika
Mały Lew
Hodowca
Posty: 370
Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mały Lew »

Ło matko, no ja nie wiem czy taka porcja kremu to jeszcze Budyń jest czy już Tort Hiszpański! Ładnie kocurek rośnie, jeszcze przed chwilą był małą kuleczką a teraz?
Niech tak dalej zdrowo rośnie i bawi się ile wlezie. Głaski dla przystojniaka :kotek:
cruk
Posty: 76
Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20

Chłopaki z ferajny

Post autor: cruk »

Ponieważ przedstawiciele naszego rodzinnego MC: Antek (2,5roku) i Hanka (rok) weekendują u Dziadków, TZ wyjechany, Tysza jak zwykle zakitrana w jakimś kącie śpi, kumplostwo Piotrka (4,5 roku) i Budynia (5,5 miesiąca) przeżywa mały renesans. Trochę z potrzeby serca, trochę z potrzeby zajęcia i zabicia tzw. stagnacji.. (ponieważ sentymentalniej, to i kolorki B&W) <aniołek>

1. grunt to dobry grunt
Obrazek

2. co Ty tam jadłeś..?
Obrazek

3. może mam jeszcze zamruczeć Aaa kotki dwa?!
Obrazek

4. tylko bez cmokaśnych całusów!! no dobra, ale tylko raz i to ja Ciebie wąsnę..
Obrazek

5. troszkę bardziej w lewo..i niżej..
Obrazek

6. co Ty?! zabierasz się do tego zupełnie nie tak, ja Ci pokażę jak trzeba..
Obrazek

7. gdzie mój masażysta?
Obrazek

9. niewiniątko
Obrazek
Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 1200
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Post autor: asiek »

Piękna historyjka <klaszcze> zdjecie nr 4 przeurocze.Dobrze zabijasz stagnację.. <ok>
cruk
Posty: 76
Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20

Duchi

Post autor: cruk »

[center]Obrazek [/center]
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Jaka piękna przyjaźń! A pomyśleć, że są hodowcy, którzy Z ZASADY nie sprzedają kociąt do domów z małymi dziećmi...
Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 356
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika »

Cudne uchwycenie sytuacji na zdjęciach. <klaszcze>
cruk
Posty: 76
Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20

Post autor: cruk »

przyznam, ze mialam obawy czy i "moj" hodowca do tej grupy nie nalezy, pamietajac jak ogromne warunki musialam spelnic i jakie stawiano obostrzenia podczas adopcji Tyszy..czyli kotki mojej Babci...

[z drugiej strony rozumiem pewne obawy hodowcow, chociaz nie ukrywam, ze ubolewam nad tym jakimi przeszkodami dla niektorych - w roznych rejonach zyciowych - potrafi byc fakt posiadania malych dzieci (o trojce nie wspominajac).. ]

Budyn w stosunku do dzieci jest niesamowity! Daje sie przytulac, sam sie domaga pieszczon - chociaz w wykonaniu naszej rocznej Hani, nie zawsze sa "typowymi pieszczotami". Oczywiscie wszystkie dzieciowo-kocie spotkania odbywaja sie pod naszym okiem, szczegolnie z najmlodszymi czlonkami "stada". Ale kocurro wszedzie za dziecmi chodzi, kladzie sie samobojczo na torach kolejki, bawi autkami, spi w lozkach lub pluszowym misiu, slucha bajek, kradnie pileczki i koleczka, albo wynosi w pysku skarpetki porzucone czy zagubiony element puzli.

Na poczatku reagowal przycupnieciem gdy chlopcy zaskoczyli go jakims gwaltowniejszym ruchem, naglym zrywem i pedzeniem gdzies w dom. Teraz przyglada im sie z TA kocia madroscia zyciowa spod przymruzonych oczu, albo ...pedzi razem z nimi :-) Chlopakow musze miec na oku, bo Budyn stal sie rownoprawnym i aktywnym kumplem od roznych malpich figli i nie raz lapalam w locie kwiatki-dzungle, gdy trzej odkrywcy przedzierali sie przez "knieje"
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Cudny puszek!
Dopiero teraz zauważyłam, że tatusiowie Budynia i mojego kocurka pochodzą z tej samej hodowli. Z tego co się zorientowałam sporo kotów w polskich hodowlach jest z Bona Dea.
Zablokowany