Ozz preferuje nonszalacki styl bycia i lekceważąco podchodzi do kwestii codziennej pielęgnacji futra.

Na szczęście jest Pan Proper, który bezbłędnie namierza brud i zarazki.

Z resztą widac, kto tu się mocniej pucuje...

Brud za uchem nie ma szans!


Jeśli wasze koty nie okazują sobie takich czułosci, nie wzdychajcie na wyrost i nie narzekajcie. Chwilę po tym, jak uszy zostały kompletnie domyte, Ozz spuścił Iggiemu łomot... Dziwne, bo przez 5 minut pucowania sprawiał wrazenie zadowolonego...