yamaha pisze: ja o ROZWIAZANIU problemu z kuwetami pisalam !
Ale rzeczywiscie w tym watku trzeba uwazac, jakich sie slow uzywa, zwlaszcza jesli mowa o "rozwiazaniu".
Ale że na co w mym wątku trza uważać na słowa, bom się o jakieś pomówienia zaczynam martwić <lol> .
Danusiu kochana Frycusia nie ma bo jeszcze chłopczyk cierpiący i nie chcę go obiektywem stresować. Dzisiaj prawie cały dzień przespał. Nawet nie ma takiego apetytu, zjadł troszkę puszeczki i dalej kima.
Aga ... jak Ty pięknie wyglądasz ... <zakochana>
przepraszam, że tym razem nie zachwycam się nad kociami .... chociaż oczywiście ogromne głaski dla rekonwalescenta .....
Aga <shock> już 8 miesiąc. Jak to zleciało. Brzuszek masz śliczny- ja taki miałam w 4 m-cu <rotfl> . Chyba czas już wić gniazdo .
Chłopaki śpią jak susły.
manita pisze:Aga <shock> już 8 miesiąc. Jak to zleciało. Brzuszek masz śliczny- ja taki miałam w 4 m-cu <rotfl> . Chyba czas już wić gniazdo .
Chłopaki śpią jak susły.
Oj chyba mam już syndrom gniazda, bo zaczynam chodzić, układać, sprzątać, przekładać. Masakra jakaś <lol> . Anitko Ty to słońce miałaś dwoje pod serduszkiem
- Agnieszko, pięknie wyglądasz, fakt to niezaprzeczalny....ależ ten czas zleciał, już niedługo Michałek będzie wśród nas,,,ale będzie cudnie GO zobaczyć..... :-)
- serdecznie pozdrawiamy z Bydgoszczy,,,no i dla kocików głaski ślemy
Piękny brzusio (moja siostra też jest w ciąży 7 miesiąc, a przy Tobie wygląda jak bambaryła <lol>, ale ona to się strasznie objada.... )
Kotusie jak zawsze piękne.
Mam nadzieję, że Vincuś w końcu odczepi się od Friccowych wydmuszek
Aga! Jaki masz super zgrabny brzuch! <zakochana> Wyglądasz świetnie, w życiu bym nie powiedziała, że to już 8 miesiąc. Ale czas leci.
Wszystko będzie dobrze, wiem o tym, ale na wszelki wypadek będę trzymać kciuki.
Aguś, super wyglądasz :-) Fajnie, że to już ósmy m-c i tylko zgrabny brzuszek widać ... Ja w tym czasie wyglądałam już jak hipopotamica, no ale też było dwoje, podobnie jak u Anity <mrgreen>