Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Czas płynie nieubłaganie , niestety za szybko , za dużo się dzieje na co dzień wokół nas dopiero jak patrzę na moje koty widzę jak on ucieka.
Pod sam koniec czerwca byliśmy z Kolorusiem u naszej nerkowej wetki na wszystkich badaniach kreatynina spadła mu z 3,8 do 3,2 mocznik w granicach normy bardzo mu się wyniki poprawiły nasze kochane słoneczko ,ale ponieważ jesteśmy słabowitego zdrówka co rusz cos nas nęka , teraz na odmianę prawe oczko cały czas mu łzawi .
Nauczeni jednak doświadczeniami nie zawsze najprzyjemniejszymi z Kolorusiem zawsze i tylko jeździmy już teraz do jego pani doktor. Dzisiaj wszystkie wetki oglądały łobuza i nie mogły się nadziwić ,ze taki chory kocurek ,a tak dobrze wygląda. Dobre 5,2 kg drobna budowa jak na brysia ,wiec jest kulka brysiowa.
Z oczka doktor agnieszka pobrała wymaz i zobaczymy co tam mamy i to właśnie jest nasza pani doktor nic na ślepo.
Kaluchna nasza kochana na odmianę miała problemy z brzuszkiem teraz chrupiemy RC gastro intestinal i wciągamy saszetki i to co oczywiście doradziła nam Dorszka nasza pani doktor dokładnie potwierdziła za miesiąc będziemy po ciuteczku dodawać puszeczkowe jedzonko ,a jak cos będzie nie tak będziemy dokładnie badać dziecinkę.
Na wsi byłyśmy 3 dni( za bardzo martwiłam się Kalusią) ale wrócimy w sierpniu jak już będą wyniki Kolorka, więc zdjęć nie miałam kiedy nawet zrobić
Dosłownie mam dwa:


a to zdjęcia z ostatnich dni , na pierwszych dwóch mój pączuś :


no i moja dziecinka dziewczynka delikatna kotenka taka księżniczka Kalunia Dzwoneczek z Piotrusia Pana <mrgreen>
tutaj z moją córeńką :



ulubione miejsce do spania


no i moje słoneczko które zawsze wszystko sprawdza i kontroluje i zawsze jest przy mnie <lol>

Pod sam koniec czerwca byliśmy z Kolorusiem u naszej nerkowej wetki na wszystkich badaniach kreatynina spadła mu z 3,8 do 3,2 mocznik w granicach normy bardzo mu się wyniki poprawiły nasze kochane słoneczko ,ale ponieważ jesteśmy słabowitego zdrówka co rusz cos nas nęka , teraz na odmianę prawe oczko cały czas mu łzawi .
Nauczeni jednak doświadczeniami nie zawsze najprzyjemniejszymi z Kolorusiem zawsze i tylko jeździmy już teraz do jego pani doktor. Dzisiaj wszystkie wetki oglądały łobuza i nie mogły się nadziwić ,ze taki chory kocurek ,a tak dobrze wygląda. Dobre 5,2 kg drobna budowa jak na brysia ,wiec jest kulka brysiowa.
Z oczka doktor agnieszka pobrała wymaz i zobaczymy co tam mamy i to właśnie jest nasza pani doktor nic na ślepo.
Kaluchna nasza kochana na odmianę miała problemy z brzuszkiem teraz chrupiemy RC gastro intestinal i wciągamy saszetki i to co oczywiście doradziła nam Dorszka nasza pani doktor dokładnie potwierdziła za miesiąc będziemy po ciuteczku dodawać puszeczkowe jedzonko ,a jak cos będzie nie tak będziemy dokładnie badać dziecinkę.
Na wsi byłyśmy 3 dni( za bardzo martwiłam się Kalusią) ale wrócimy w sierpniu jak już będą wyniki Kolorka, więc zdjęć nie miałam kiedy nawet zrobić
Dosłownie mam dwa:


a to zdjęcia z ostatnich dni , na pierwszych dwóch mój pączuś :


no i moja dziecinka dziewczynka delikatna kotenka taka księżniczka Kalunia Dzwoneczek z Piotrusia Pana <mrgreen>
tutaj z moją córeńką :



ulubione miejsce do spania


no i moje słoneczko które zawsze wszystko sprawdza i kontroluje i zawsze jest przy mnie <lol>

-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
<klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> Zdjęcia! Jak się cieszę.
Współczuję przygód z choróbstwami, ale mam nadzieję, że wszystko jest i będzie dalej na dobrej drodze.
Twoje koty są przepiękne. Nic a nic nie zbrzydły, muszę Ci powiedzieć. Kolorado i te jego hipnotyzujące oczy <zakochana> <zakochana> I urocza Kala, taka do głaskania i noszenia na rękach <serce>
Fajnie, że już tu z nami znowu jesteście. I trzymam kciuki żeby urlop w sierpniu udało się odbyć jak należy.
Współczuję przygód z choróbstwami, ale mam nadzieję, że wszystko jest i będzie dalej na dobrej drodze.
Twoje koty są przepiękne. Nic a nic nie zbrzydły, muszę Ci powiedzieć. Kolorado i te jego hipnotyzujące oczy <zakochana> <zakochana> I urocza Kala, taka do głaskania i noszenia na rękach <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Kalunia tak śpi na kolanach??? jejusiu janiołecek.... <aniołek>
jakby mi tak kota zasnęła to bym strawy nie warzyła w domu, pokój omiatałabym wzrokiem... żeby tylko jak najdłużej...
DAnusiu, wspaniałe Twoje koty, nie wiem który mnie bardziej rozczula... trzymam kciuki żeby wyniki Kolorusia jak najlepsze były i żeby Kalusiowy brzuszek Intestinal podleczył...
jakby mi tak kota zasnęła to bym strawy nie warzyła w domu, pokój omiatałabym wzrokiem... żeby tylko jak najdłużej...
DAnusiu, wspaniałe Twoje koty, nie wiem który mnie bardziej rozczula... trzymam kciuki żeby wyniki Kolorusia jak najlepsze były i żeby Kalusiowy brzuszek Intestinal podleczył...
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Jakie piękne dwa pączusie <serce> <serce>
Kala jest niesamowita z tym spaniem na kolanach <lol>
Danusiu, moja Bella też była na kuracji RC Gastro Intestinal. Suche jadła ok. 2,5 m-ca, saszetki trochę krócej. I pomogło :-) Trzymam kciuki, żeby Kalusia też szybko wyzdrowiała.
A Koloruś <serce> jaki on kochany <serce> Wygląda na zupełnie zdrowego.
Trzymam <ok> za oczko.
Kala jest niesamowita z tym spaniem na kolanach <lol>
Danusiu, moja Bella też była na kuracji RC Gastro Intestinal. Suche jadła ok. 2,5 m-ca, saszetki trochę krócej. I pomogło :-) Trzymam kciuki, żeby Kalusia też szybko wyzdrowiała.
A Koloruś <serce> jaki on kochany <serce> Wygląda na zupełnie zdrowego.
Trzymam <ok> za oczko.
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
pięknie oboje wyglądają i faktycznie nic nie widac aby choróbsko jakieś męczyło ...
zdjęcia super .... to na kolanach po prostu cukiereczek ... <zakochana>
z córci buźką również ... <zakochana>
jak my lubimy zdjęcia z dzieciarnią ... <zakochana> czyli różowymi kotkami ... <mrgreen>
życzę dużo zdrówka i uporania się z choróbskami .... <ok>
zdjęcia super .... to na kolanach po prostu cukiereczek ... <zakochana>
z córci buźką również ... <zakochana>
jak my lubimy zdjęcia z dzieciarnią ... <zakochana> czyli różowymi kotkami ... <mrgreen>
życzę dużo zdrówka i uporania się z choróbskami .... <ok>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt: