Ale Bronka też bym pooglądała
Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
z zejściem z drapaka nie było problemu ... jak Bronuś to zobaczył ... <shock>
to nie muszę Wam mówic jak szybko (z prędkością światła) Zorrka znalazła się na parterze ... <mrgreen>
Generalnie Grizzly dalej niesamowicie pragnie jej powąchac, pobawic się ... ale mała cały czas syczy ...
ale Wasze rady przynoszą chyba pomalutku skutek ... <pokłon>
ale za nim o tym, pochwale się porankiem ... <mrgreen>
Obudziłam się o 5.00 rano i skorzystałam z takiej okazji i pootwierałam pomiędzy pokojami drzwi ... wróciłam do łóżka na dalszego komara ...
a jak się obudziłam to Izar spała nade mną na półce od łóżka a Bronuś pode mną na podłodze ... ale to był fajny widok ... <zakochana>
no i tutaj zastosowałam się do rad ...
wzięłam kociarstwo razem do kuchni i w niedalekiej odległości nałożyłam jedzenie do misek ...
wcinali aż mlaskali ... <lol> po pracy identycznie ... i tak już zostanie ... <mrgreen>
a później wzięłam kociarstwo do dużego pokoju ... wyciągnęłam tunel dla Izar i wędkę z piórkiem i zaczęła się wspólna zabawa ... <lol>
no i Izar podczas zabawy w ogóle nie zwraca uwagi na Bronusia, nawet jak jest tuż obok - i w ten sposób Bronuś wykorzystał sytuację i Izar sobie troszkę powąchiwał ... <mrgreen>
jeszcze jeden tydzień wspólnych posiłków i zabaw to i może będzie już dobrze ... :-P
to nie muszę Wam mówic jak szybko (z prędkością światła) Zorrka znalazła się na parterze ... <mrgreen>
Generalnie Grizzly dalej niesamowicie pragnie jej powąchac, pobawic się ... ale mała cały czas syczy ...
ale Wasze rady przynoszą chyba pomalutku skutek ... <pokłon>
ale za nim o tym, pochwale się porankiem ... <mrgreen>
Obudziłam się o 5.00 rano i skorzystałam z takiej okazji i pootwierałam pomiędzy pokojami drzwi ... wróciłam do łóżka na dalszego komara ...
a jak się obudziłam to Izar spała nade mną na półce od łóżka a Bronuś pode mną na podłodze ... ale to był fajny widok ... <zakochana>
no i tutaj zastosowałam się do rad ...
wzięłam kociarstwo razem do kuchni i w niedalekiej odległości nałożyłam jedzenie do misek ...
wcinali aż mlaskali ... <lol> po pracy identycznie ... i tak już zostanie ... <mrgreen>
a później wzięłam kociarstwo do dużego pokoju ... wyciągnęłam tunel dla Izar i wędkę z piórkiem i zaczęła się wspólna zabawa ... <lol>
no i Izar podczas zabawy w ogóle nie zwraca uwagi na Bronusia, nawet jak jest tuż obok - i w ten sposób Bronuś wykorzystał sytuację i Izar sobie troszkę powąchiwał ... <mrgreen>
jeszcze jeden tydzień wspólnych posiłków i zabaw to i może będzie już dobrze ... :-P
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie