Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

matko jedyna jaka wtulona bidula :kotek:
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

biedna kruszyna :kotek: już będzie dobrze :kotek:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Bidus kochany ...ech, wygłaskaj od cioci :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

a gdzie zdjęcie zdziobanego Lucka??
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Jakie stęsknione maleństwo, śliczności :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Dobrze, że już jesteście , biedny Lovuś , a jeszcze biedniejsza babcia ,
pewnie się bardziej wystraszyła niż koty.
Dla obolałego synusia po walkach samców :kotek: :-)
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Kamiko pisze:Dobrze, że już jesteście , biedny Lovuś , a jeszcze biedniejsza babcia ,
pewnie się bardziej wystraszyła niż koty.
Dla obolałego synusia po walkach samców :kotek: :-)
ale to chyba Lucek jest kontuzjowany...
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Tak, tak, odwrotnie :) Lucjan jest dziabnięty, Loverson podejrzewany o dziabnięcie ;-)) Babcia dalej w stresie. Lucek niestety po antybiotyku rzyga jak kot (wyjątkowo trafne określenie...). Chyba go odstawimy. Muszę zadzwonić do weta...
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Właściciel chwilowo chudej końcóweczki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Antybiotyk odstawiony, ogon goi się dobrze, Lucek jak widać prezentuje swe standardowe, nabzdyczone oblicze, więc chyba wszystko na dobrej drodze <mrgreen>

Mówisz Kasiu, że to walka o dominację? No może... Ale żeby w ogonek? Od tyłu tak kogoś zajść? Niemęskie zupełnie, niehonorowe i niegodne. Oczekiwałam więcej po takim pięknym przedstawicielu kociej rasy jak Leoś ;-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Ja w ogóle nie rozumiem jak ktoś mógłby podejrzewać LOVERKA! Mojego ukochanego ulubieńca Leontesa... No jak to?! NIEMOŻLIWE! <zakochana> :kotek:

Lucek słoneczko, ja Ci bardzo współczuję. Bardzo mi przykro z powodu ogonka :kotek: Jesteś pięknym kocurem, z pięknym futrem i poważną miną. Weź no powiedz prawdę co to za szczurzysko użarło Cię w ogonek... bo chyba nie Loverek, co? <gwiżdże> <gwiżdże>
Zablokowany