Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
dalsze wiadomości z frontu ... <mrgreen>
sytuacja się jakby uspokaja ... Bronuś już tak za małą nie biega, chyba mu się trochę znudziło ... uff ...
mała już przechodzi obok niego, bawi się w jego obecności i rządzi w jego drapaku ... <lol>
jeśli odległośc jest zbyt bliska jeszcze trochę syczy ale już nie burczy i nie jeży się ... <tańczy>
a takie zabawki kociaki lubią najbardziej ... <mrgreen>
w środku jest piłeczka i jeszcze kto? dobrze się przypatrzcie ... <lol>
no i moje małe stopersiki ... :-P

sytuacja się jakby uspokaja ... Bronuś już tak za małą nie biega, chyba mu się trochę znudziło ... uff ...
mała już przechodzi obok niego, bawi się w jego obecności i rządzi w jego drapaku ... <lol>
jeśli odległośc jest zbyt bliska jeszcze trochę syczy ale już nie burczy i nie jeży się ... <tańczy>
a takie zabawki kociaki lubią najbardziej ... <mrgreen>
w środku jest piłeczka i jeszcze kto? dobrze się przypatrzcie ... <lol>
no i moje małe stopersiki ... :-P

- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Przecież to było zrobione z premedytacja <lol> . W sytuacji, gdyby Bronus był zbyt zainteresowany mała dałby radę tylko włożyć pyszczek do kartonu..i to miałoby go zniechęcić do zbyt bliskich spotkań z Izar <lol>yamaha pisze:Margi, sadystko !
Wycielas w kartonie dziure wystarczajaca dla Zorro, ale zbyt mala zeby sie Grizzli zmiescil![]()
Biedny Bronus.....
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Jak tak czytam Twoje opisy to wydaje mi się, że wszystko jest ok. Izar chyba jeszcze boi się Bronusia, jest dużo większy od niej no i samiec. A on gania za nią bo chce się bawić, do tego przecież taka urodziwa panna :-> . Ja to bym jeszcze mieszała ich zapachy, tzn jak głaszczesz oboje to zmieniaj ręce aby przenosić zapach raz z jednego a potem na drugiego. I bardzo dobrym pomysłem było pudełko. Pięknotka ma się gdzie schować przed kawalerem. Troszkę spokoju też jej się należy. Wygłaskaj oboje
