ja zastanawiałam się nad tym samym <lol>Lumi pisze:nie wiem ile by trafiało do koszyczka, gdybym ja je zbierała <mrgreen>
Poznajcie Diesla ;)
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
-
monika§
- Posty: 351
- Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55
Dziewczyny, wierzcie, tego nie da się dużo zjeść, potem od samego patrzenia jest nie dobrze, dziś był mega wysyp, 10h przy krzokach, wszyscy tu mamy malin powyżej uszu ;)
A ja się nie mogę doczekać na zdjęcia, nic mnie ta rodzinka nie rozpieszcza
Dobrze, że chociaż na forum sobie mogę popodglądać kociaczki :-)
A ja się nie mogę doczekać na zdjęcia, nic mnie ta rodzinka nie rozpieszcza
Dobrze, że chociaż na forum sobie mogę popodglądać kociaczki :-)
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
mam znajomą która od kilku lat pracuje w pizzy hut i o dziwo <shock> nawet wolnym dniu potrafi na obiad pójść do pizzeri <mrgreen>monika§ pisze:Dziewczyny, wierzcie, tego nie da się dużo zjeść, potem od samego patrzenia jest nie dobrze, dziś był mega wysyp, 10h przy krzokach, wszyscy tu mamy malin powyżej uszu ;)
a maliny, jako dodatek do lodów
jak dostaniesz zdjęcia, to się podziel z nami :->
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
-
monika§
- Posty: 351
- Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55
Meldujemy się po ponad miesięcznej nieobecności i spadku na 3 stronę <lol>
Otóż Diesel, traktorek i przytulasek mój największy, który gardzi miękkimi posłankami i boi się rozet (autentycznie! nie raz chciałam go tam posadzić, to bronił się wszystkimi łapkami
) staje się powoli mężnym kocurkiem, gdyż dziś stuknął mu roczek! Pierwsza okrąglutka rocznica mojego urwiska
Diesel jest kochanym kociakiem, uwielbia przytulanki, tarmoszenia, sam ciągle ugniata i ugniata :-)
Nie wybrzydza z jedzeniem, smakuje mu każda puszka, każde mięsko, suche wcina bez problemu, wręcz książkowo :-) Z wodą problemów też nie ma, miseczkę siorbie bez marudzenia
W ciągu niecałego roku odkąd jesteśmy razem mieliśmy dwie interwencje weterynarza - opisywana tu walka z herpes wirusem, i ostatnio męczyliśmy się z pchełkami... Pod moją nieobecność mały złapał te pasożyty, jednak udało się je zwalczyć :-)
Mój tato, który delikatnie mówiąc, nigdy za kotami nie przepadał, teraz... przepadł
Już nikt z domowników nie wyobraża sobie życia i domu bez naszego futerka <mrgreen>
Załączam parę zdjęć, świeżo po przybyciu do mnie, tzn. w wieku 3 miesięcy, oraz świeże dzisiejsze :-)
Taki byłem malutki:

***

***

***
A teraz jestem taaki duży:

***

***

***

***

***
I moja surykatka kochana :->

Oooo, nowe wieści z frontu!!! Diesel wystraszył się mojej małej skargi dotyczącej niechęci do legowiska i co???? Leży!!! Najpierw toaleta w muchomorku, a teraz śpi!! Super <mrgreen>
Otóż Diesel, traktorek i przytulasek mój największy, który gardzi miękkimi posłankami i boi się rozet (autentycznie! nie raz chciałam go tam posadzić, to bronił się wszystkimi łapkami
Diesel jest kochanym kociakiem, uwielbia przytulanki, tarmoszenia, sam ciągle ugniata i ugniata :-)
Nie wybrzydza z jedzeniem, smakuje mu każda puszka, każde mięsko, suche wcina bez problemu, wręcz książkowo :-) Z wodą problemów też nie ma, miseczkę siorbie bez marudzenia
W ciągu niecałego roku odkąd jesteśmy razem mieliśmy dwie interwencje weterynarza - opisywana tu walka z herpes wirusem, i ostatnio męczyliśmy się z pchełkami... Pod moją nieobecność mały złapał te pasożyty, jednak udało się je zwalczyć :-)
Mój tato, który delikatnie mówiąc, nigdy za kotami nie przepadał, teraz... przepadł
Już nikt z domowników nie wyobraża sobie życia i domu bez naszego futerka <mrgreen>
Załączam parę zdjęć, świeżo po przybyciu do mnie, tzn. w wieku 3 miesięcy, oraz świeże dzisiejsze :-)
Taki byłem malutki:

***

***

***
A teraz jestem taaki duży:

***

***

***

***

***
I moja surykatka kochana :->

Oooo, nowe wieści z frontu!!! Diesel wystraszył się mojej małej skargi dotyczącej niechęci do legowiska i co???? Leży!!! Najpierw toaleta w muchomorku, a teraz śpi!! Super <mrgreen>