Dziękujemy bardzo za miłe słowa :-)
A powiedzcie, czy Wasze koty też tak mają, czy nasz Hortek jest taki osobliwy.. A mianowicie ten mały (no może już nie taki mały <oops> ) szkrab ciągle ma potrzebę przenoszenia swoich zabawek. Najśmieszniejsze jak tacha ze sobą zabawki większe niż on sam, na dodatek np po schodach z góry na dół <lol> Kiedy wszyscy domownicy są np. na dole, Hortuś nagle biegnie na górę, a po chwili słychać już tylko odgłos obijanych o schody zabawek, kiedy je transportuje na dół <mrgreen> Oczywiście miło z jego strony że mnie wyręcza i nie muszę przenosić tego majdanu w zależności gdzie akurat ma ochotę się bawić
Barney np. tak nie robi. Bawi się tym co ma na miejscu. Troche się zgrywa na poważnego, dorosłego i dostojnego kocura, podczas gdy Hortek jest jak dziecko :-) Tak mi się skojarzyło że są jak Filemon i Bonifacy z dobranocki. Nawet kolorystycznie podobnie.
alez to musi pociesznie wygladac, szczegolnie przy duzych zabawkach !
(nie, moje Missy tak nie robi.... na dole bawi sie po prostu "czym znajdzie", zabawek nie ma)
Mam koty od kilkunastu lat, ale dopiero teraz mam kociaka który tak przenosi zabawki i inne rzeczy w pyszczku, drugi troche mniej.
Fajnie to wygląda, uwielbiam to.
yamaha pisze: alez to musi pociesznie wygladac, szczegolnie przy duzych zabawkach !
Oj wygląda to prześmiesznie. Ostatnio znosił na dół taką mysz na sprężynie przyczepioną do podstwki (pewnie kojarzycie :-) ), zanim ją ściągnął na dół to nie obyło się bez przystanków na maltretowanie jej :-P
margit pisze:nagraj filmik plissss
Hehe, Z tym filmikiem chyba może być trudno ale jeśli mi się uda to napewno się z Wami podziele <mrgreen>
Hannah2 pisze:Mam koty od kilkunastu lat, ale dopiero teraz mam kociaka który tak przenosi zabawki i inne rzeczy w pyszczku, drugi troche mniej.
Fajnie to wygląda, uwielbiam to.
Hehe tzn że Hortek nie jest aż takim dziwakiem jak myślałam :-P Ale skoro masz koty od tylu lat i tylko dwa takie przypadki to raczej są to wyjątki