jutro przyjeżdża mój synuś - specjalista od spraw sprzętowych ... :-P
może coś wykombinujemy ... <mrgreen>
ale bikini wykluczone ... <!> najpierw ścisła dieta ... <lol>
Ja bikini daruję, ale jak synuś przyjedzie,to musi coś zrobić, aby fotki sie ukazały. Czekam z ciekawością na Izar we wdzianku i Bronusia w męskich szelkach <lol>
Ze ścisłą dietą to sobie możemy łapki uściskać, ale..... niech już naprawią, poprawią, zrobią - sprzętowcy specjaliści, bo my tu czekamy ... prawie cierpliwie
ja niestety w urlopie, przed i po - czyli zawsze, ale to zawsze cierpię na chroniczny brak snu! jakichs witamin mi brak, czy co?
przepraszam za <offtopic>
A ile tutaj się działo w międzyczasie! <shock> Już się ucieszyłam, że sypiają w jednym łóżku :-) , ale to była jak się później okazało tylko jednorazowa historia, niejako "przez pomyłkę", ale na pewno to prędzej, czy później nastąpi! To ja się może upomnę nieśmiało o zdjęcia Myślę sobie, że małemu trzpiotowi chyba się przez ten czas urosło! :-)