Ależ Lulu ma kolor oka! Normalnie klękajcie narody!
To nawąchiwanie, to chyba rodzinne, bo Gaton też tak noskiem łapie zapachy :-) Bardzo często tak robi.
A jak mam nastrój filzozoficzno- melancholijny (czyli dosyć często :-) )to wchodzę do Ciebie Bartolko, żeby pooglądać sobie piękne zdjęcia... I och i ach i och, nigdy nie jestem zawiedziona... Piękne na pięknych ...
Luluńku w tak uroczystym dla Ciebie dniu obie z siostrzyczką Kalunią życzymy Ci wszystkiego najnajnajlepszego jak najbardziej kociolubianego .a zdróweczka przede wszystkim <serce>
Masz cudowny wspaniały domek i przekochaną Panciusię ,wiec tylko jeszcze oby siostrzyczki były zawsze kochane i bawiły się z Tobą muchami i biedronkami <serce> <serce>