Asiencja pisze:Nie możemy jej oduczyć wchodzenia na blat kuchenny, a zakazanie widząc ją w takiej pozie jest niemożliwe
Och <zakochana> Moja ulubienica <zakochana> Tęskniłam za nią <zakochana>
Ja też bym jej niczego nie była w stanie odmówić. Niezależnie od pozy, doopką odwrócona też by wszystko ode mnie dostała <lol>
Fila jest już po damskiej operacji. Strasznie się denerwowaliśmy jak to będzie, ale zabieg przeszedł sprawnie a ranka goi się pięknie. Najgorzej było patrzeć jak Fila radzi sobie z kołnierzem Biedactwo męczyła się i nie mogła się umyć. Ale weterynarz zamienił kołnierz na mniejszy i już było o niebo lepiej W niedzielę Fila miała zdjęcie szwów, a wieczorem kołnierza. I w końcu jest tak jak dawniej z czego my jak i ona się bardzo cieszymy :-)