Mój kochany Gacuś po wczorajszym odrobaczaniu czuje się bardzo dobrze <ok> Wczorajszy dzień przespał do samego wieczora. Chyba obódził go wielki głodek, bo jak dopadł do miski to myślałam, że pożre wszystko razem z michą. Nocka minęła spokojnie, bez sensacji brzuszkowych, a - tradycyjnie - od 4 rano na włączonym traktorku załadował się do wyrka i zażądał pieszczot. Na razie w qupalu nie zauważyłam by coś się ruszało <shock> <shock> <shock> , ale robaczek chyba jakiś był. Dziś śpi mniej, dużo rozrabia i jeszcze więcej wcina.
Filmik z dzisiaj http://youtu.be/5ktgYMlF7Co