A Horton... rozgryzłaś nas
Barney & Horton
- Jupi
- Posty: 44
- Rejestracja: 02 sie 2012, 07:22
- Jupi
- Posty: 44
- Rejestracja: 02 sie 2012, 07:22
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Jupi
- Posty: 44
- Rejestracja: 02 sie 2012, 07:22
Barnuś i Hortek już po zabiegu :-)
Miał być o 12, ale został przełożony na 16. Ok 18 było już po wszystkim :-)
Chłopaków odebraliśmy wybudzonych. Po przyjeździe od razu zaczęły swobodnie chodzić po domu. Nie mają problemów ruchowych. Mamy tylko jeden problem.. Chłopaki są baaardzo głodni, a ja nie mogę im nic dać do jutra
Przykro patrzeć jak wyczekują w miejscu gdzie normalnie stoją miseczki, albo wymownie ocierają się i patrzą na nas.
Jutro mamy się pojawić na wizycie kontrolnej. Zostanie podany antybiotyk, środek przeciwbólowy i wyjęte wenflony z łapek.
Miał być o 12, ale został przełożony na 16. Ok 18 było już po wszystkim :-)
Chłopaków odebraliśmy wybudzonych. Po przyjeździe od razu zaczęły swobodnie chodzić po domu. Nie mają problemów ruchowych. Mamy tylko jeden problem.. Chłopaki są baaardzo głodni, a ja nie mogę im nic dać do jutra
Jutro mamy się pojawić na wizycie kontrolnej. Zostanie podany antybiotyk, środek przeciwbólowy i wyjęte wenflony z łapek.
