W piątek 7 września odwiedził nas od dawna wyczekiwany , wspaniały Gość

nasza kochana Dorszka.
Bardzo dziękujemy za cudowne spotkanie <serce>
Kociszony pokazały się chyba z nienajgorszej strony <mrgreen> Kalunia wpakowała sie wysoko na witrynę i obserwowała z wysoka gościa ,a Koloruś wlazł na kredens przy którym siedziała Dorszka i usiłował ja obwąchać z tyłu( ,ze to niby go nie bylo widać <mrgreen> ) . Moje dwa łobuziaki na szczęscie chyba wstydu nie narobiły swojej panci <lol>
Oby takich chwil i momentów było jak najwięcej tyle pozytywnej energii i tyle ciepła Dorszka zostawiła w moim domu ,ze dla takich gości to moje drzwi są i będa zawsze otwarte i to bardzo szeroko.
Bardzo , bardzo dziękuje <serce> <serce>
Dorszka zabrała mnie i Pauline w odwiedziny do ...... Bartolki , w ten sposób poznałam przemiłą właścielkę prześlicznej koteczki Lulu siostruni mojej Kaluchny no i urocze koteńki H&B.
Wspaniały wieczór , mnóstwo ciepła i tych najlepszych emocji .
Przesympatyczne spotkanie <serce>
Cos Ci prawdziwi kociarze w sobie mają

,że są zupełnie inni :-)
Moniko bardzo dziękuje <serce>