Vanicca pisze:Nie no ja bardzo proszę bez wyśmiewania się z mojej Kuleczki . A tak na poważnie to ja się zastanawiałam czy by jej tych pędzli nie przyciąć żeby miała uszka bardziej okrągłe <lol>, no i brwi... Czasem jak na nią popatrzę to bardziej przypomina sowę niż kota <roll>
Vanicca z uszek się przycina lub skubie te włoski na czubkach tzw żbiczki i z tego co rozumiem to właśnie to chciałas zrobić więc ok, ale broń boze ! żadnych brwi czyli wibrysów to są włosy czuciowe kota i tego się nie wycina, niektórzy to robią ja osobiście traktuję to jako okaleczanie kota.
A włoskami z uszu, które są bardzo porzadane również u persów są te wystające długie ze środka ucha - piękne wąsiki.
Gonab spokojnie spokojnie. Chodziło mi jedynie o pędzelki na czubkach uszu, absolutnie nie o te wystające z wnętrza ucha. Co do brwi to też chodziło o futro nad okiem, które oko powoli zasłania a nie o wibrysy :-). Ja studiuję kierunek z biologią także krzywdy jej nie mam zamiaru robić
To się ogromnie cieszę, bo ostatnio dziewczyna która wzięła sie za hodowlę kotów nie wiedziała co to są wibrysy i do czego służą <shock> <shock> <shock>
Jeszcze jedno zdjęcie z tej serii. Tym razem pt. "W śmietniku i do twarzy" <lol>.
Zaobserwowałam, że Harita ma kilka cech wspólnych z TŻtem. Jako jedyna ceni jego sztukę (namiętnie obgryza wszystkie rzeźby) i tak jak i on wykazuje zainteresowanie różnego rodzaju śmieciami. Tomek je przerabia i "tworzy" a Harita niszczy <rotfl>.