śliczny kocurek Twój,
ja też trzymam kciuki,
sama przechodziłam kamicę u siebie, i nie życzę tego żadnemu człowiekowi czy zwięrzęciowi ;D ( chyba się tak piszę )
Trzymam mocno kciuki żeby Bentley wrócił do formy <ok> Ech, pani Dorszka to już nie jedno istnienie uratowała i nie jedną duszę uspokoiła. To wsparcie tutaj jest wspaniałe i nieocenione. Powodzenia!
Zamiast ograniczenia mokrego Bentley dostaje tak jak wcześniej całą puszkę na śniadanie i dodatkowo pół na kolację, bo płynny pokarm pomaga w "leczeniu" kamieni. Bentley miał stosować trzy tygodnie Uro-Pet ale w ostatnim tygodniu na śniadanie do mokrego wsypuję mu UrinoVet i zostanie w jego jadłospisie już do końca . Pani Dorota powiedziała, że jest skuteczny i co najważniejsze naturalny. W środę po badaniach zobaczymy, czy coś będziemy zmieniać, lub dodawać. Na pewno nie wprowadzamy karmy Urinary, kto czytał skład to wie, że jest tam dużo soli, która z kolei obciąża nerki a wet już coś napomknęła, że to miałaby być jego karma na stałe