Bentley - niebieski brytyjczyk
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Pancia powiedziała, że bez szelek "ani rusz" i musiałem nawet na balkonie w nich chodzić i do tego smycz mi doczepiła! Jak próbowałem się wspinać i zobaczyć co jest za tym duuużym balkonem to do mnie powiedziała: "a kto w razie czego będzie Ci kupował Moonlight ? ". Tak się przestraszyłem, że od razu zszedłem i ponoć wielkie oczy przy tym zrobiłem !

...a potem to już tylko mnie na rękach trzymali... co za zniewolenie..


...a potem to już tylko mnie na rękach trzymali... co za zniewolenie..

- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Jupi
- Posty: 44
- Rejestracja: 02 sie 2012, 07:22
Zdjęcie Bentleya polującego - rewelacja <zakochana>
Faktycznie poważny kocur z niego
Nie protestował przeciw trzymaniu na rękach? :-) Czyżby tak lubił? <shock> Mój poprzedni kociak mógł być ciągle noszony, lubił to. Natomiast Barney i Horton znoszą to przez chwilę i zaczynają szukać drogi ucieczki <lol>
Faktycznie poważny kocur z niego
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:

